
w walce ze smogiem
w Rzeszowie. Fot. Archiwum (zdjęcie ilustracyjne)
RZESZÓW. W tym sezonie zimowym smog dawał się mieszkańcom szczególnie we znaki. W zasadzie nie było ulicy, na której nie pojawiałoby się zanieczyszczone powietrze. Problem głównie obserwowano w styczniu i lutym, lecz rzeszowianie narzekają na trudną sytuację także i dziś. Jednym z powodów tworzenia się niebezpiecznych, ciężkich pyłów są dymy wychodzące z kominów domów. To efekt spalania np. śmieci, plastiku, tworzyw sztucznych czy ubrań. Na początku roku ratusz podjął decyzję o zakupie drona, który będzie badał zawartość powietrza. Dzięki temu udałoby się wskazać te gospodarstwa domowe, które przyczyniają się do zanieczyszczania powietrza. – Prezydent Tadeusz Ferenc podjął decyzję o zakupie drona i wystosowane zostały już zapytania ofertowe. Chcemy nabyć sprzęt jeszcze w lutym – mówił dwa miesiące temu Artur Gernand z biura prasowego UM Rzeszowa. Po rezygnacji z funkcji ówczesnego prezydenta, decyzję o nabyciu drona odłożono w czasie. Mieszkańcy dopytują: jak sprawa wygląd dziś? Temat pojawił się na wtorkowej sesji Rady Miasta Rzeszowa. – Środki na zakup drona zostały zabezpieczone w budżecie. Teraz kończy się jednak sezon opałowy i drona zakupi nowy prezydent miasta – zadeklarował Marek Bajdak, prezydent Rzeszowa. Szacuje się, że inwestycja pochłonie ok. 80 – 100 tys. zł.
kl



32 Responses to "Pieniądze na zakup drona do badania dymu z kominów zabezpieczone"