– Oni też są narażeni na zakażenie

– Piloci LPR to pracownicy służby zdrowia, którzy czynnie biorą udział w akcjach, przez co są tak samo narażeni na zakażenie, jak pozostała część załogi – przekonuje Krystyna Skowrońska, posłanka Koalicji Obywatelskiej. Fot. LPR

Krystyna Skowrońska, posłanka Koalicji Obywatelskiej, skierowała do ministra zdrowia Adama Niedzielskiego interpelację w sprawie dodatków covidowych dla pilotów Lotniczego Pogotowia Ratunkowego. Uważa, że piloci także powinni dostawać dodatek, bo są tak samo narażeni na zakażenie.

Dodatek covidowy to dodatkowe pieniądze, jakie przysługują personelowi medycznemu, który na pierwszej linii frontu walczy z pandemią koronawirusa i ma bezpośredni kontakt z osobami chorymi na COVID-19. W rzeczywistości ze względu na luki prawne nie wszyscy dostają dodatkowe pieniądze.
Jak w interpelacji do ministra zdrowia posłanka Skowrońska zwraca uwagę, w rzeczywistości ze względu na ogromne luki prawne nie wszyscy mogą liczyć na takie wsparcie. Jak informowaliśmy na łamach Super Nowości, taką grupą są m.in. piloci Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Jak mówił na łamach Super Nowości Stefan Zubel, kierownik bazy LPR w Sanoku, piloci LPR to też pracownicy służby zdrowia, którzy czynnie biorą udział w akcjach, przez co są tak samo narażeni na zakażenie, jak, pozostała część załogi. – Piloci nie odpowiadają tylko za sprawny transport, ale kiedy trzeba pomagają ratownikom medycznym i lekarzom np. w załadunku pacjenta, akcji ratunkowej czy dezynfekcji – podkreślał.
W sprawie dodatków dla pilotów kilkakrotnie w resorcie zdrowia i NFZ interweniował dyrektor LPR, ale jego wnioski nie zostały uwzględnione. Sprawą zainteresowała się posłanka KO, Krystyna Skowrońska. – Piloci to pracownicy służby zdrowia, którzy czynnie biorą udział w akcjach, przez co są tak samo narażeni na zakażenie, jak pozostała część załogi – uważa posłanka. Dalej w piśmie do ministra zdrowia wyjaśnia i argumentuje powody swojej interpelacji. – „W związku z rozwojem pandemii część baz Lotniczego Pogotowia Ratunkowego pełni dyżur całodobowy. Śmigłowce mogą być wzywane zarówno na pomoc zespołom ratownictwa medycznego do pacjentów COVID-dodatnich, którzy już są zaintubowani i wymagają intensywnej terapii w trakcie transportu, jak również do pacjentów, którzy trafili do szpitala, tam są pod respiratorem, są w trakcie stabilizacji i należy ich przetransportować do innych ośrodków. Pomimo iż na zakażenie są potencjalnie narażeni wszyscy członkowie załogi, dodatki do pensji za walkę z COVID-19 dostają wyłącznie ratownicy medyczni, pielęgniarze i lekarze, piloci na dodatkowe pieniądze liczyć nie mogą” – czytamy w piśmie skierowanym do Adama Niedzielskiego.
Na koniec posłanka pyta o powody takiej decyzji oraz czy i kiedy Ministerstwo Zdrowia zamierza przyznać pilotom LPR należny im, jej zdaniem, dodatek do pensji za walkę z COVID-19.
Jak informuje resort zdrowia, podstawą do przyznania dodatku jest wykształcenie medyczne. Dodatków za pracę w pandemii nie dostają także m.in.: salowe, kierowcy karetek, technicy radiolodzy, diagności.
Jak poinformowała nas Justyna Sochacka, rzecznik prasowy LPR, Robert Gałązkowski, dyrektor LPR, ma w najbliższym czasie ponownie interweniować w Ministerstwie Zdrowia w sprawie dodatków covidowych dla pilotów.

Martyna Sokołowska

2 Responses to "– Oni też są narażeni na zakażenie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.