Takie PiS ma metody i trzeba o tym głośno mówić

Aktualna władza pozwala sobie już wobec Polaków w zasadzie na wszystko. Jej przedstawiciele zachowują się tak, jakby myśleli, że będą rządzić wiecznie i nikt nigdy ich z tego co robią nie rozliczy. To jednak nie jest najgorsze. – najgorsze jest to, że my, obywatele też zaczynamy – w każdym razie niektórzy – nabierać takiego przekonania i przyjmować właściwą takiemu przekonaniu postawę. Władza nam „dokręca śrubę”, kpi z nas coraz bardziej bezczelnie, a my siedzimy cicho i prosimy Opatrzność, żeby bardziej nie „dokręcała” i bardziej nie kpiła. Po prostu staramy się jakoś to przetrwać…
Nie, nie chodzi teraz o pandemię i związane z nią obostrzenia. Chodzi o tzw. całokształt. Jak działa aparat naszego państwa dokładnie widać na każdym lokalnym poletku. Weźmy choćby taki uroczy Przemyśl. Miasto złożyło do Rządowego Funduszu Inwestycji Lokalnych trzy bardzo dobre projekty. Ile pieniędzy otrzymało? Okrągłe zero złotych! Możemy oczywiście udawać, że to dlatego, iż oceniający projekty nie docenili tych przemyskich, ale może już koniec udawania i tzw. dyplomacji. Miasto nic nie dostało, bo jego prezydentem jest człowiek spoza PiS! Zaskoczony nikt być nie powinien, bo w czasie kampanii samorządowej w 2018 r. działacze PiS szczebli różnych otwarcie mówili, że na kasę od rządu czy od województwa liczyć będą mogły te samorządu, gdzie rządził będzie PiS. W normalnym państwie działacz jakiejkolwiek partii nie tylko wstydziłby się tak otwarcie powiedzieć, ale i bałby – bo to jest jawna korupcja polityczna. No, ale u nas działacze PiS niczego obawiać się – w każdym razie na razie – nie muszą.
W Przemyślu kandydat PiS na prezydenta sromotnie przegrał z aktualnym włodarzem miasta. A nim to się stało, koncertowo zbłaźnił się sztab KWW PiS Przemyśl, nie zdoławszy zarejestrować 2 z 4 list wyborczych w okręgach. Wprowadził zatem do Rady Miejskiej tylko 4 radnych. No, ale tyle samo wprowadziła też satelita PiS-u, czyli Regia Civitas, a 3 radnych miał ówczesny klub SLD, który z Lewicą – jak się okazało – nie ma nic wspólnego, za to z PiS-em mnóstwo i obecnie nazywa się Nasz Przemyśl. Prezydent Wojciech Bakun z PiS-em żadnej koalicji nie chciał i nic dziwnego – kampanię PiS w stosunku do niego można określić jednym słowem. Brzmi ono „dno”.
Mając 6 radnych w 23-osobowej przemyskiej RM włodarz miasta zaczął współpracę z liczącym także 6 radnych klubem KO. Była szansa na normalne rządzenie miastem. Jak doszło do tego, że w czerwcu zeszłego roku powstała w przemyskiej RM tzw. nowa większość wszyscy w Przemyślu z grubsza wiedzą, to i pisać nie trzeba. Do tego nawet w nieszczególnie pruderyjnych ludziach budzi to – delikatnie mówiąc – niesmak. Tak czy owak PiS teraz sobie na prezydencie „używa” do woli. „Dzięki” radnym tego klubu, a także radnym klubów RC i Nasz Przemyśl oraz radnej niezależnej – wybaczcie Państwo, ale tak się radnego niezrzeszonego w żadnym klubie formalnie nazywa – podjęto nawet uchwałę o nieudzieleniu Bakunowi absolutorium za 2019 r. Regionalna Izba Obrachunkowa oczywiście uchyliła tę niedorzeczność, ale radni PiS są tak bezczelni, że podczas konferencji prasowej udawali, że nic o decyzji RIO nie wiedzą.
Do tego wszystkiego na Facebooku działa profil, który zajmuje się szczuciem na prezydenta i jego otoczenie i regularnym obrażaniem. Niby jest anonimowy, ale wszyscy wiedzą, kto za nim stoi, a nawet kto produkuje te – nie bójmy się mówić prawdę
– wypociny, ale oczywiście oficjalnie nie da się tych ludzi „namierzyć”. A wszystko to, co działo się wcześniej i co dzieje się teraz zostało opisane w upublicznionym jakiś czas temu liście pewnego „szeregowego członka PiS” do byłego marszałka Sejmu z tej partii, pochodzącego z Przemyśla Marka Kuchcińskiego. Zostało tam dokładnie wyłożone, jak zniszczyć Bakuna i odebrać mu władzę, których radnych się pozbyć i co kto w PiS ma robić w charakterze „żołnierza” na tej „wojnie” o Przemyśl. Tak to wygląda i przestańmy udawać, że jest inaczej, Na naszych oczach jest realizowany scenariusz PiS-u nie tylko w mieście nad Sanem, ale wszędzie w Polsce. Takie PiS ma metody i takich „żołnierzy”. Nie warto siedzieć cicho – przeciwnie – trzeba bardzo głośno o tym mówić. Inaczej nic się nie zmieni…

Redaktor Monika Kamińska

31 Responses to "Takie PiS ma metody i trzeba o tym głośno mówić"

Leave a Reply

Your email address will not be published.