Amerykańska aktorka, Joan Collins, twierdzi, że największy wpływ na zachowanie młodego wyglądu ma… dobry seks. 78-letnia gwiazda serialu “Dynastia” sama ma młodszego o 32 lata męża, Percyego Gibsona.
Collins, której wygląd nadal robi duże wrażenie, jest zdania, że kobiety powinny pomimo upływu czasu pozostawać aktywne w sypialni. – Nie zapominajmy o tym, jak ważny jest seks, jeśli chodzi o młody wygląd i dobre samopoczucie. Wiele z najbardziej podziwianych kobiet na świecie było aktywnych seksualnie długo po przekroczeniu wieku średniego. Wspaniała francuska aktorka Sarah Bernhardt i legendarna projektantka Coco Chanel miały kochanków, gdy były już w podeszłym wieku… Każdy człowiek powinien móc się cieszyć seksu. Miłość nigdy nie umiera – napisała Collins w książce “The World According to Joan”.
Aktorka, która ma na swoim koncie 4 rozwody, skrytykowała ponadto panujący obecnie w Hollywood trend zachowywania piękna dzięki operacjom plastycznym. – Naprawdę zasmuca mnie widok tak wielu przeraźliwie sztucznie napełnionych twarzy. Wiele z tych kobiet wygląda co najmniej dziwacznie z tymi ustami jak poduszki, napompowanymi policzkami i sztucznymi kośćmi policzkowymi – oznajmiła Collins.
PAP, bez


