
Badania prowadzone będą pod nadzorem Górnośląskiego Centrum Medycznego w Katowicach-Ochojcu, który wytypował 20 placówek
w Polsce, w tym sanocki szpital, do przeprowadzenia badań klinicznych nad skutecznością amantadyny w leczeniu COVID-19.
Umowa między placówkami została już podpisana, co oznacza, że badania wkrótce się rozpoczną. Będą prowadzone na wytypowanej grupie pacjentów z COVID-19 ze średnią bądź ciężką postacią choroby. Zostaną podzieleni na dwie grupy. Oprócz standardowego leczenia jedna z nich będzie przyjmowała amantadynę, druga placebo. Ani lekarz, ani pacjent nie będą wiedzieć, jaka substancja jest im podawana. Obie tabletki będą wyglądały tak samo. Jak poinformował nas Grzegorz Panek, dyrektor sanockiego szpitala, badania potrwają miesiąc, a wyniki zostaną przekazane do Agencja Badań Medycznych.
W całej Polsce badania mają objąć pół tysiąca pacjentów. W Górnośląskim Centrum Medycznym w Katowicach-Ochojcu badania ruszyły 8 kwietnia – to tego dnia pierwszej pacjentce z koronawirusem Sars-CoV-2 podaną pierwszą dawkę leku lub placebo.
Badaniami kieruje profesor Adam Barczyk, szef Oddziału Pneumonologii Górnośląskiego Centrum Medycznego oraz kierownik Katedry i Kliniki Pneumonologii Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach. Jak poinformował, w badaniu stosowany jest standard terapeutyczny opracowany we współpracy z pulmonologiem i pediatrą z Przemyśla, Włodzimierzem Bodnarem, który od miesięcy propaguje leczenie COVID-19 amantadyną. Twierdzi, że z powodzeniem stosuje tę substancję w leczeniu swoich pacjentów z objawami koronawirusa.
Amantadyna jest substancją powszechnie znaną i stosowaną w medycynie m.in. w leczeniu schorzeń neurologicznych, np. parkinsona czy stwardnienia rozsianego. Wykazuje też działanie przeciwwirusowe, w przeszłości była powszechnie stosowana w leczeniu grypy. Doktor Włodzimierz Bodnar twierdzi, że dzięki tej właściwości może być skuteczna także w leczeniu COVID-19.
Martyna Sokołowska


