Nowoczesny dworzec przy ul. Grottgera?

Jeśli zmieniony zostanie miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dla terenu dworca, to nowoczesny dworzec
autobusowy oddany byłby do użytku w 2024 r. Fot. Wit Hadło

Dotąd nie podjęto decyzji o lokalizacji nowoczesnego dworca PKS w Rzeszowie, z którego mogliby korzystać różni przewoźnicy. Rozpatrywane są dwie lokalizacje. Władze miasta chcą, żeby obiekt mieścił się przy ul. Kochanowskiego (osiedle 1000-lecia), a zarząd PKS-u w dotychczasowym miejscu starego dworca autobusowego – przy ul. Grottgera. Prezes Przedsiębiorstwa Komunikacji Samochodowej podkreśla, że jego propozycja jest lepszym rozwiązaniem niż wersja pochodząca z ratusza.

Jeszcze w lutym radni miejscy uchwalili miejscowy plan zagospodarowania przestrzennego dotyczący terenów dworcowych. Jednak jak zapowiada Ewa Leniart, wojewoda podkarpacka, procedurę w tej kwestii trzeba będzie powtórzyć. Plan został bowiem 29 marca unieważniony właśnie przez wojewodę w trybie rozstrzygnięcia nadzorczego. Stwierdzono uchybienia miejskich urbanistów, m. in. zabrakło jednoznacznego powiązania tekstu i rysunku planu. Ratusz poinformował, że wprowadzi poprawki. Tak też się stało i poprawiony plan wyłożono do publicznego wglądu i od 5 maja przeprowadzana jest dyskusja publiczna w formie online.
W sprawie lokalizacji dworca doszło do ostrej wymiany zdań podczas dyskusji między Piotrem Klimczakiem – prezesem PKS, a dyrektorem Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa, Barbarą Pujdak. Przedstawiciel przewoźnika stwierdził, że obecne miejskie plany mogą uniemożliwić i to przez wiele lat budowę nowoczesnego dworca autobusowego.
Według miasta, nowy dworzec przy ul. Kochanowskiego miałby pełnić rolę obiektu o charakterze regionalnym. Byłby zlokalizowany na terenie zabytkowego zespołu kolejowego, na północ od torów kolejowych. Nowoczesny dworzec autobusowy byłby połączony z placem dworca kolejowego poprzez dwie kładki nad torami. Taka inwestycja byłaby jednak sporym obciążeniem dla budżetu miasta. Dlatego inną propozycję przedstawił prezes PKS-u.
– Nasza propozycja nie obciąży finansowo miasta – zapewnia Piotr Klimczak, prezes PKS-u.
– Władze miasta nie musiałyby wydawać budżetowych pieniędzy na utrzymanie dworca, tak jak jest w przypadku dworca lokalnego. W budowę nowoczesnego dworca chce zainwestować 100 mln zł amerykański fundusz. Przy ulicy Grottgera w miejscu obecnego dworca i na jego tyłach, tam, gdzie był skład węgla, powstałoby centrum przesiadkowe, a w nowym budynku dworca byłyby też biura oraz część usługowo-handlowa.
Gdyby nowy dworzec budował PKS, to plac manewrowy wraz z przystankami miałby powierzchnię 1,5 hektara. Nowy obiekt byłby gotowy w 2024 roku. Stary budynek dworca zostałby rozebrany. To wersja przewoźnika, natomiast ratusz ma tylko plany i nie ma zagwarantowanych środków na taką inwestycję. Nie wiadomo też, kiedy mogłyby rozpocząć się prace przy ul. Kochanowskiego.
Według obecnych zapisów planu, niemożliwe jest połączenie inwestycji na obu działkach – tej w miejscu, gdzie obecnie jest dworzec i tam, gdzie dotąd był plac ze składem węgla – stwierdził prezes. – Oprócz nowego dworca przewidujemy również budowę parkingu, część komercyjną, biurową i mieszkalną. Chcemy, żeby w planie miejscowym te funkcje były zapisane łącznie, a nie oddzielnie.
Na to jednak nie chce zgodzić się dyrekcja Biura Rozwoju Miasta Rzeszowa. Radny PiS Robert Kultys zauważył, że skoro PKS deklaruje 100 mln zł na budowę nowoczesnego dworca, to powinna być dokonana korekta planu miejscowego. Jeśli tak się nie stanie, to – według radnego – zagraniczny inwestor wycofa się z realizacji tej inwestycji i w Rzeszowie nadal nie będzie dworca autobusowego z prawdziwego zdarzenia.

Mariusz Andres

9 Responses to "Nowoczesny dworzec przy ul. Grottgera?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.