Czy powinniśmy całkowicie zrezygnować z plastikowych opakowań?
W związku z kryzysem klimatycznym wiele osób zadaje sobie pytanie, czy w dobie globalizacji możliwe jest całkowite zastąpienie plastiku innymi materiałami. Wycofanie z rynku wszystkich plastikowych opakowań, które są w obiegu, wydaje się być po pierwsze niemożliwe, a po drugie: nieefektywne. To nie znaczy jednak, że wszystkie działania mające na celu ograniczenie emisji CO2 są skazane na porażkę! Coraz więcej firm wdraża ekostrategie, których celem jest zmniejszenie ilości produkowanego plastiku. Czy deklaracje przejścia na „zieloną stronę mocy” rzeczywiście wpływają na sposób produkcji? Jak zmianę odbierają konsumenci? Sprawdziliśmy!
Dobry, zły, trudny do zastąpienia – wszystkie oblicza plastiku
Prawdopodobnie nikt w drugiej połowie XIX wieku nie spodziewał się, w jaki sposób wynalezienie plastiku wpłynie na rozwój gospodarki światowej w ciągu zaledwie jednego stulecia. Tworzywo sztuczne jest lekkie, stosunkowo tanie i łatwe w obróbce, a jednocześnie bardzo wytrzymałe. Trudno obecnie znaleźć branżę, która byłaby zupełnie wolna od plastiku. Opakowania z tworzyw sztucznych zabezpieczają żywność, leki, kosmetyki, chemię gospodarczą, budowlaną czy ogrodniczą przed zanieczyszczeniami oraz działaniem czynników zewnętrznych. Umożliwiają bezpieczne magazynowanie i transport łatwo psujących się produktów nawet na duże odległości.
Wydaje się więc, że przy obecnym stanie wiedzy zupełne odejście od tworzyw sztucznych nie przyniosłoby oczekiwanego efektu, a… wręcz przeciwnie. Popyt na produkty wykonane z plastiku lub opakowane w tworzywo sztuczne nie zniknąłby jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Producenci musieliby więc w bardzo krótkim czasie znaleźć alternatywę. Papier? Szkło? Ani jedno, ani drugie nie rozwiązałoby problemu z nadmierną emisją CO2. W pierwszym przypadku konieczna okazałaby się dodatkowa wycinka drzew, aby zaspokoić potrzeby konsumentów na całym świecie. W drugim: ze względu na ciężar szkła konieczne okazałoby się zwiększenie liczby pojazdów transportujących, a co za tym idzie: wzrost emisji dwutlenku węgla. Zdaniem naukowców rozwiązaniem problemu mogą być w przyszłości np. polimery biodegradowalne.
Na czym polega ekostrategia dużych przedsiębiorstw?
Spektakularna kariera plastiku odbiła się czkawką środowisku naturalnemu m.in. w związku z masową konsumpcją i nieodpowiedzialnym podejściem do segregacji oraz recyklingu. A przecież plastik, choć nie jest materiałem biodegradowalnym, doskonale nadaje się do ponownego wykorzystania. Wzrost świadomości konsumenckiej wpłynął na zmiany w funkcjonowaniu firm. Wiele z nich zainwestowało w nowoczesne, energooszczędne maszyny, które ograniczają zużycie energii. Stosunkowo nowym trendem są opakowania z regranulatu, czyli surowca wtórnego pochodzącego m.in. z odpadów poprodukcyjnych. Takie działania spotykają się z pozytywną reakcją konsumentów, co jest impulsem do działania dla firm, które jeszcze nie wdrożyły polityki środowiskowej. Wydaje się więc, że w XXI wieku bycie konkurencyjnym oznacza przejście na „zieloną stronę mocy”.


