
WADOWICE DOLNE. Na terenie jednego z gospodarstw domowych w Wadowicach Dolnych w powiecie mieleckim dokonano makabrycznego znaleziska. Jeden z mieszkańców natknął się w studni na ludzkie zwłoki. Okazało się, że to ciało 41-letniego mężczyzny, jego bliskiego krewnego…
Do zdarzenia doszło w poniedziałkowy (17 bm.) poranek. Z informacji, jakie uzyskaliśmy od Urszuli Chmury, rzecznika Komendy Powiatowej Policji w Mielcu, wynika, że zwłoki znaleziono o godz. 9.13. Ciało 41-latka w studni zauważył członek jego rodziny.
– Mężczyzna powiadomił służby ratunkowe. Wydobyły one ciało ze studni, a lekarz stwierdził zgon. Na miejscu prowadzone były czynności z udziałem prokuratora. Przyczyny śmierci mężczyzny wyjaśni prowadzone postępowanie – powiedziała nam Urszula Chmura.
Na ten moment trudno stwierdzić, co doprowadziło do tej tragedii. Pod uwagę brane są wszystkie scenariusze, niemniej jednak wiele wskazuje jednak na to, że to był efekt nieszczęśliwego wypadku. Mało prawdopodobne są samobójstwo czy morderstwo.
pg


