
Na 3 miesiące do rzeszowskiego Zakładu Karnego trafił 19- latek ze Śląska, Norbert Z. Młody mężczyzna jest podejrzany o zamordowanie swej dziewczyny Natalii J. w wynajmowanym przez parę mieszkaniu przy ul. Kwiatkowskiego w Rzeszowie. Przed śledczymi nie przyznał się do zarzucanego mu czynu oraz odmówił składania zeznań i udziału w wizji lokalnej. Grozi mu od 8 do 15 lat, 25 lat lub nawet dożywotnie pozbawienie wolności.
W sobotę (22 maja) ok. godz. 12.30 dyżurny KMP w Rzeszowie odebrał dramatyczną wiadomość od pewnego rzeszowianina. Mężczyzna w swoim mieszkaniu, które od początku kwietnia wynajmował pochodzącej ze Śląska parze młodych ludzi, znalazł zakrwawione zwłoki swej lokatorki, 18- letniej Natalii J. – Wszystko wskazywało na udział osób trzecich w pozbawieniu życia denatki – poinformował nadkom. Adam Szeląg , rzecznik rzeszowskiej KMP.
Oddał klucze i uciekł
Podejrzenia policjanci od razu skierowali na Norberta Z., 19- latka, z którym zamordowana od początku wynajmowała mieszkanie przy ul. Kwiatkowskiego. Oboje przyjechali do Rzeszowa ze Śląska, młody mężczyzna pracował w jednej z rzeszowskich firm. Z zeznań właściciela mieszkania wynikało, że właśnie w sobotę umówił się on z Norbertem Z., by ten uregulował zaległy czynsz za wynajem mieszkania. Spotkali się w Galerii Rzeszów, gdzie, według 19-latka, miała pojawić się też Natalia J. Młodej kobiety jednak tam nie było, a Norbert Z. zachował się bardzo dziwnie spotkawszy właściciela mieszkania. Mianowicie szybko dał mu komplet kluczy do mieszkania i po prostu uciekł. W tej sytuacji rzeszowianin sam poszedł do swego mieszkania i tam dokonał makabrycznego odkrycia.
Nie przyznał się do winy, nie chciał zeznawać
Policjanci natychmiast ustalili portret pamięciowy młodego mężczyzny i rozpoczęli intensywne poszukiwania. – Po około 2 godzinach w pobliżu Galerii Rzeszów funkcjonariusze z Komendy Wojewódzkiej Policji zatrzymali 19- latka – powiedział nadkom. Szeląg. – W tym czasie w mieszkaniu policjanci pod nadzorem prokuratora pracowali zabezpieczając ślady
– dodał. Jak zdradził prok. Wojciech Przybyło, prokurator rejonowy dla miasta Rzeszowa, w rozmowie z policjantami Norbert Z. miał wyznać, że to właśnie on pozbawił Natalię J. życia, a motywem tej zbrodni miała być zazdrość o 18- latkę. Jednak, gdy w niedzielę (23 maja) 19- latek trafił przed oblicze śledczego zmienił „front”. – Podejrzanemu przedstawiono zarzut zabójstwa. Za ten czyn grozi mu kara od 8 do 15 lat, 25 lat lub dożywotniego pozbawienia wolności – poinformował prok. Przybyło. – Zeznając w obecności obrońcy podejrzany nie przyznał się do zarzucanego mu czynu oraz odmówił składania zeznań i uczestnictwa w wizji lokalnej – wyjaśnił.
Kilkanaście ran zadanych ostrym narzędziem
Tymczasem przeprowadzono sekcję zwłok 18-letniej Natalii J. Ustalono, że młoda kobieta zmarła wskutek krwotoków wewnętrznego oraz zewnętrznego. – Zadano jej kilkanaście ran ostrym narzędziem – zdradził prokurator Przybyło. Niewykluczone, że tym narzędziem był nóż. W niedzielę (23 maja) rzeszowski Sąd Rejonowy na wniosek prokuratora zdecydował o 3- miesięcznym areszcie dla Norberta Z. Zostanie on także z urzędu poddany badaniom psychiatrycznym. – To tylko jedna z wielu czynności, które w tej sprawie musimy wykonać
– uprzedził prok. Przybyło. Obecnie trwa badanie zabezpieczonych na miejscu zbrodni dowodów oraz przesłuchiwanie świadków.
Młodzi ludzie ze Śląska nie byli wcześniej znani rzeszowskim organom ścigania. – Nie było żadnych interwencji w miejscu ich zamieszkania w Rzeszowie – wyjaśnił nadkom. Szeląg. Nic też nie wiadomo o tym, by w mieszkaniu przy Kwiatkowskiego lub przy podejrzanym znaleziono jakieś substancje psychoaktywne.
Monika Kamińska



One Response to "Zabił 18-latkę z zazdrości?"