Na zdrowie wydajemy 6 razy mniej niż większość europejczyków

Według PIE, wysoki udział wydatków prywatnych w systemach zdrowotnych, tak jak ma to miejsce w Polsce, może być objawem niewydolności opieki zdrowotnej. Fot. Pixabay

Cytując najnowsze dostępne dane Światowej Organizacji Zdrowia PIE zwraca uwagę, że w 2018 r. Polska przeznaczała na ochronę zdrowia 830 euro na mieszkańca. To wydatki około sześciokrotnie niższe niż wśród liderów unijnego rankingu: Luksemburga (5227 euro ), Danii (5269 euro) i Szwecji (5069 euro). Mniej niż Polska na ochronę zdrowia w przeliczeniu na jednego mieszkańca wydawały tylko najmniej zamożne kraje UE: Bułgaria (585 euro) i Rumunia (582 euro).

Eksperci przyznają, że wartości nominalne, nawet per capita, nie są najlepszym wskaźnikiem do tworzenia porównań między krajami
– koszt wykonania tych samych badań i zabiegów będzie różny w różnych krajach, m.in. ze względu na różnice w kosztach pracy i utrzymania infrastruktury czy cenach leków. „Te zazwyczaj skorelowane są dodatnio z poziomem zamożności kraju, dlatego często do porównań międzynarodowych stosuje się udział wydatków na ochronę zdrowia w PKB” – tłumaczą. Niestety i tu Polska nie wypada lepiej. W relacji do PKB polskie wydatki na ochronę zdrowia wynosiły w 2018 r. 6,3 proc. Niższymi wartościami tego wskaźnika cechowały się jedynie: Łotwa, Rumunia i Luksemburg” – czytamy w ostatnim wydaniu „Tygodnika Gospodarczego PIE”.
Według analityków, porównywanie krajów pod względem udziału wydatków na ochronę zdrowia w PKB jest właściwsze, niż porównywanie ich pod względem nominalnych wydatków, jednak zasadność takich rankingów też można podważać. W ocenie analityków, uśredniony kraj UE o naszej zamożności powinien był w 2018 r. przeznaczać na ochronę zdrowia 6,8 proc. PKB – tyle, ile np. Chorwacja. – Różnica między 6,3 proc. a 6,8 proc. PKB może na pierwszy rzut oka wydawać się niewielka, jednak w przeliczeniu na złotówki okaże się, że jest to równowartość 10,6 mld euro, czyli ok. 12,5 proc. budżetu NFZ z 2018 r. (84,6 mld zł) lub ponad 2 mld zł więcej niż przeznaczyliśmy w 2018 r. na refundację leków (8,5 mld zł) – argumentują.

Wysoki udział wydatków prywatnych

Zwrócono też uwagę, że z polskich wydatków na zdrowie w wysokości 6,3 proc. PKB lub 830 euro per capita, prawie 30 proc. stanowiły wydatki prywatne (28,9 proc.), ponoszone przez pacjentów (na leki, czy wizyty prywatne) oraz wydatki na prywatne, dodatkowe ubezpieczenia zdrowotne. Od 2000 r. wydatki publiczne stanowią w Polsce jedynie ok. 70 proc. całkowitych nakładów: najwięcej 71,7 proc. w 2009 r., najmniej 67,5 proc. w 2004 r. – zaznaczono. Dodano, że pod względem udziału funduszy publicznych w całkowitych wydatkach Polska w 2018 r. była w dolnej połowie grupy państw UE (17 z 27). Według PIE, wysoki udział wydatków prywatnych w systemach zdrowotnych tak, jak ma to miejsce w Polsce, może być objawem niewydolności opieki zdrowotnej.

Anna Moraniec

5 Responses to "Na zdrowie wydajemy 6 razy mniej niż większość europejczyków"

Leave a Reply

Your email address will not be published.