
Kilkadziesiąt osób pikietowało przed siedzibą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska
w Rzeszowie domagając się powołania rezerwatów przyrody w Puszczy Karpackiej.
Inicjatywa Dzikie Karpaty walczy o powołanie Turnickiego Parku Narodowego, natychmiastowe zatrzymanie wycinek i polowań na całym obszarze projektowanego parku i ochronę dzikiej przyrody Pogórza Przemyskiego. Od kwietnia aktywiści okupują fragment lasu w Nadleśnictwie Bircza, domagając się Lasów Państwowych natychmiastowych działań.
1 czerwca opuścili las i wspólnie z aktywistami Kolektywu Wilczyce, Młodzieżowego Strajku Klimatycznego i Fundacji Dziedzictwo Przyrodnicze, wspierani przez posłanki Lewicy Darię Gasek-Popiołek i Anitę Sowińską pojawili się przed siedzibą Regionalnej Dyrekcji Ochrony Środowisk, w Rzeszowie, aby zamanifestować swoje niezadowolenie i ponownie zaapelować do decydentów o podjęcie działań mających na celu ochronę dzikiej przyrody. – Mimo nasilającego się kryzysu klimatyczno-ekologicznego, ostatni rezerwat leśny w regionie powstał …17 lat temu. Tymczasem wycinki prowadzone przez Lasy Państwowe w starodrzewiach puszczańskich stają się coraz intensywniejsze – mówili aktywiści.
Wybór daty, jak informują organizatorzy wydarzenia, nie był przypadkowy. – Dzień Dziecka to dobry moment, żeby spojrzeć w przyszłość i zastanowić się, jak powinien wyglądać nasz stosunek do środowiska naturalnego w dobie nasilającego się kryzysu klimatyczno-ekologicznego. Ochrona dzikiej przyrody jest prezentem, który będzie miał dla przyszłych pokoleń znacznie większą wartość niż cokolwiek innego. Zachowanie wodo- i glebochronnych górskich lasów to szansa, że nasze dzieci będą miały czym oddychać. To ochrona przed suszą i przed powodziami – mówili aktywiści IDK.
Aktywiście poinformowali, że w związku z „bezczynnością publicznej instytucji powołanej do ochrony środowiska” protesty mające na celu zachowanie najcenniejszych fragmentów Puszczy Karpackiej będą kontynuowane.
Martyna Sokołowska



8 Responses to "Ratuj las kto może"