Kliniki nie będzie, bo od pół roku nie była potrzebna?

Dyrektor Janusz Ławiński podkreśla, że w okresie wyłączenia Kliniki z udzielania właściwego dla niej zakresu świadczeń pacjenci ze schorzeniami neurologicznymi byli przyjmowani oraz hospitalizowani przez inne szpitale na terenie miasta Rzeszowa. Fot. Anna Moraniec

– W związku z doniesieniami medialnymi dotyczącymi zaprzestania działalności Kliniki Neurologii oświadczam, że już od października 2020 r. klinika została w pełni przystosowana pod względem sanitarno-epidemiologicznym do hospitalizacji wyłącznie pacjentów z COVID-19 i od tego czasu nieprzerwanie pełniła rolę tzw. oddziału covidowego – czytamy w oświadczeniu dr. n. med. Janusza Ławińskiego, dyrektora szpitala KSW nr 1 w Rzeszowie.

Oświadczenie jest odpowiedzią na wtorkowe wystąpienie przed szpitalem Jacka Kotuli, radnego wojewódzkiego, który poinformował media, że „w poniedziałek, niezgodnie z prawem, wręczono wypowiedzenie lekarzom oddziału neurologii”. Dodał, że „chodzą słuchy, iż w jego miejsce ma powstać nowy oddział psychiatryczny, w którym ma pracować żona lekarza, który przygotował umowę na sprowadzenie od krakowskiej spółki robota chirurgicznego da Vinci, prowadzi na nich operacje i ma zostać dyrektorem nowo powołanego Podkarpackiego Centrum Chirurgii Robotycznej”.
W dalszej części oświadczenia dyrektor Ławiński wyjaśnia, że szpital przez cały okres stanu epidemii stosuje się do decyzji Wojewody Podkarpackiego w zakresie zabezpieczania łóżek szpitalnych dla pacjentów z podejrzeniem i z COVID-19. A pismo skierowane (28 maja) do Wojewody Podkarpackiego i nie jest formalnym wnioskiem o zawieszenie działalności oddziału, lecz ma charakter „informacji o kierunkach podejmowanych przez szpital”.
Dyrektor podkreśla, że w okresie wyłączenia kliniki z udzielania właściwego dla niej zakresu świadczeń pacjenci ze schorzeniami neurologicznymi byli przyjmowani oraz hospitalizowani przez inne szpitale na terenie miasta Rzeszowa. Ponadto informuje, że Klinika Neurologii w KSW nr 1 nie posiada (i nigdy nie posiadała) pododdziału udarowego (nie spełnia wymagań), ani neurologicznej poradni przyszpitalnej. Podnosi też, że „długi okres pandemii COVID-19 bezdyskusyjnie wskazuje, że bezwzględną potrzebą pacjentów Rzeszowa i powiatu rzeszowskiego są dodatkowe łóżka psychiatryczne, które na tym obszarze posiada właśnie KSW nr 1 w Rzeszowie”. Wystarczy więc poszerzyć ofertę w tym zakresie.

To nie likwidacja, tylko reorganizacja

W dalszej części oświadczenia czytamy, że od 2018 roku lecznica objęta jest kredytem restrukturyzacyjnym, udzielonym przez Bank Gospodarstwa Krajowego i poręczonym przez Samorząd Województwa Podkarpackiego, który wówczas pozwolił na odzyskanie płynności finansowej, redukując wymagalne zobowiązania jednostki. Głównym założeniem programu, którym objęte jest też pięć wojewódzkich szpitali, była i jest reorganizacyjna i optymalizacja działania jednostek, a następnie długotrwałe utrzymanie ich racjonalnego funkcjonowania. W związku z tym bez względu na zmiany personalne na stanowisku kierownika jednostki jest on stale zobowiązany do podejmowania działań naprawczych i reorganizacyjnych oraz spoczywa na nim odpowiedzialność za stan finansowy podmiotu, którym kieruje. Podkreśla, że „są to obowiązki wyłącznie dyrektora jednostki, a prawo do podejmowania wszelkich decyzji zmierzających do usprawnienia jej działania także należą do dyrektora, a nie osób trzecich”. I dodaje, że KSW nr 1 ma stać się podstawą do długo wyczekiwanego utworzenia Szpitala Uniwersyteckiego w województwie podkarpackim, a jednym z zadań „jest odpowiednie przygotowanie go do przejęcia przez Uniwersytet Rzeszowski”. Zaprzecza też, by prowadzone były „liczne procesy likwidacyjne ani tym bardziej prywatyzacyjne”. „Nie planuje się także żadnych zwolnień grupowych ani redukcji liczby łóżek. Pochopne szerzenie opinii i rozprzestrzenianie niepokojących, niesprawdzonych informacji o działaniu szpitala wpływa na jego dobre imię i przede wszystkim na zaufanie pacjentów do jednostki i jej personelu, a co za tym idzie na ich bezpieczeństwo. W przypadku dalszych działań tego rodzaju podejmowanych przez osoby trzecie szpital zmuszony będzie do obrony swojego dobrego imienia i wchodzenia na drogę sądową”- czytamy w oświadczeniu.
Według danych NFZ, w regionie funkcjonuje kilkanaście oddziałów neurologicznych: Zespół Opieki Zdrowotnej w Dębicy, Centrum Medyczne w Łańcucie, Centrum Opieki Medycznej w Jarosławiu, Kliniczny Szpital Wojewódzki nr 2 w Rzeszowie, Szpital Specjalistyczny w Rudnej Małej, Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej w Przeworsku, Samodzielny Publiczny Zakład Opieki Zdrowotnej MSWiA w Rzeszowie, Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Leżajsku, Samodzielny Publiczny Zespół Opieki Zdrowotnej w Sanoku, Powiatowy Szpital Specjalistyczny w Stalowej Woli, Szpital Specjalistyczny w Mielcu, Szpital Specjalistyczny w Brzozowie Podkarpacki Ośrodek Onkologiczny, Szpital Specjalistyczny w Jaśle, Wojewódzki Szpital w Przemyślu, Wojewódzki Szpital w Tarnobrzegu, Wojewódzki Szpital Podkarpacki w Krośnie, Zespół Opieki Zdrowotnej w Sędziszowie Młp.

Anna Moraniec

6 Responses to "Kliniki nie będzie, bo od pół roku nie była potrzebna?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.