Awionetka rozbiła się w Bieszczadach

Podczas próby podejścia do lądowania awionetka prawdopodobnie uderzyła w drzewo i spadła na ziemię. Fot. Czytelnik

 

Trzy osoby trafiły do szpitala w wyniku wypadku awionetki, która spadła w tracie lądowania. Do wypadku doszło w Żernicy Wyżnej w powiecie leskim. Pasażerowie samolotu zostali przetransportowani do szpitala. Wyjaśnianiem przyczyn i okoliczności zdarzenia zajmuje się leska policja oraz Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Do zdarzenia doszło w niedzielę około godz. 17.30 nieopodal szybowiska w Żernicy Wyżnej. Awionetką leciały trzy osoby – pilot – 42-letni mieszkaniec Pruszkowa – oraz kobieta i mężczyzna w wieku 37 lat z Warszawy.
Awionetka Cessna 172 wystartowała z lotniska znajdującego się w Weremieniu. Był to lot szkoleniowy, prowadzony przez instruktora aeroklubu warszawskiego. – Jak wynika ze wstępnych ustaleń, do zdarzenia doszło podczas próby podejścia do lądowania. Awionetka uderzyła w drzewo i spadła na ziemię z dużej wysokości – informuje Katarzyna Fechner, rzecznik Komendy Powiatowej Policji w Lesku.
Na miejscu pracowało kilka zastępów straży pożarnej.
– Pasażerowie awionetki mieli sporo szczęścia, bo spadli w takim miejscu, w którym drzewa zamortyzowały upadek samolotu, dzięki czemu nie odnieśli tak poważnych obrażeń – powiedział nam jeden ze strażaków biorących udział w akcji. Strażacy zabezpieczali teren wypadku i zabezpieczyli wyciek paliwa z samolotu.
Pilot oraz jego pasażerowie byli trzeźwi. Wszyscy zostali zabrani do szpitala na badania. 42-letni mężczyzna i 37-
-letnia kobieta, których obrażenia były najpoważniejsze, zostali w szpitalu. Drugi z pasażerów po zaopatrzeniu medycznym został zwolniony do domu.
Dokładne okoliczności wypadku będzie wyjaśniać Państwowa Komisja Badania Wypadków Lotniczych.

Martyna Sokołowska

3 Responses to "Awionetka rozbiła się w Bieszczadach"

Leave a Reply

Your email address will not be published.