Wbił bratu śrubokręt w kręgosłup

Oskarżony (nz. w środku) odpowiada za spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i choroby realnie zagrażającej życiu, za co grożą nie mniej niż 3 lata pozbawienia wolności. Fot. Bogdan Myśliwiec

Wczoraj przed Sądem Okręgowym w Tarnobrzegu ruszył proces 38-letniego Wojciecha D. oskarżonego o spowodowanie ciężkiego uszczerbku na zdrowiu i choroby realnie zagrażającej życiu. Poszkodowanym jest o 4 lata młodszy brat oskarżonego. Mężczyzna nie chciał występować w procesie w charakterze oskarżyciela posiłkowego i nie wyraził zgody na obecność dziennikarzy w sali rozpraw.

Dramat, którego finałem jest rozpoczęty we wtorek proces, wydarzył się w jednym z domów jednorodzinnych w Krzakach w pow. stalowowolskim w lutym br. W domu tym przebywał wuj mężczyzn oraz Wojciech D., gdy dołączył do nich 34-letni Paweł D. Bracia pracowali razem na budowie i podobno często dochodziło między nimi do kłótni, które po tym jak spożyli dodatkowo alkohol, przeradzały się w ostre awantury.

Kolejna kłótnia

Feralnego dnia także pili alkohol i doszło między nimi do kolejnej kłótni, w trakcie której starszy z braci ugodził młodszego śrubokrętem w kręgosłup. Wuj mężczyzn nie był świadkiem zdarzenia. W pomieszczeniu, w którym przebywali bracia, zjawił się dopiero, gdy zaalarmował go krzyk Pawła D. Pogotowie zaalarmował sam pokrzywdzony. Mężczyzna miał poinformować ratowników, że „ma wbity w plecy śrubokręt”. Grot wkrętaka faktycznie przebił skórę i utkwił w kręgosłupie.
34-latek trafił do szpitala w Kielcach, gdzie został zoperowany. Obrażenia, których doznał, spowodowały u niego częściowy paraliż, który z czasem ustąpił. Mężczyzna we wtorek stawił się w Sądzie Okręgowym o własnych siłach. Jego stan na tyle poprawił się od czasu zdarzenia, że mógł na nowo podjąć zatrudnienie.

Proces niejawny

Mężczyzna nie chciał występować w procesie w charakterze oskarżyciela posiłkowego, a jedynie jako pokrzywdzony. Do sądu zwrócił się także w sprawie utajnienia procesu ze względu na to, że będą podczas niego poruszane sprawy rodzinne. Takie samo stanowisko miał obrońca oskarżonego. Mocodawca mężczyzny zawnioskował o wyłączenie jawności ze względu na ochronę interesu 38-letniego Wojciecha D. On sam także nie wyraził zgody na obecność dziennikarzy w sali rozpraw. Prokurator pozostawił tę kwestię do decyzji sądu. Po krótkiej przerwie sędzia Lidia Ziarko zdecydowała o wyłączeniu jawności całego procesu, łącznie z odczytaniem aktu oskarżenia. Jawne będzie jedynie ogłoszenie wyroku.

Szybkie zakończenie?

W sprawie tej sąd przewidział dwa terminy rozpraw, niewykluczone więc, że zostanie ona bardzo szybko zakończona. Z zachowania pokrzywdzonego brata wynika najwyraźniej, że wybaczył bratu czyn, którego ten się przeciwko niemu dopuścił, a przynajmniej nie chce mu zaszkodzić.

Małgorzata Rokoszewska

5 Responses to "Wbił bratu śrubokręt w kręgosłup"

Leave a Reply

Your email address will not be published.