Pielęgniarki odejdą od łóżek pacjentów?

– Jesteśmy gotowe na dalsze akcje protestacyjne – mówi Halina Kalandyk (nz. w środku), przewodnicząca Związku Pielęgniarek i Położnych w Rzeszowie, które we wtorek wraz z blisko 500 pracownikami podkarpackich szpitali manifestowała w Warszawie. Fot. Archiwum

W piątek (18.06.) zbierze się Zarząd Krajowy Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Pielęgniarek i Położnych. Podczas posiedzenia mają zapaść decyzje co do dalszych działań protestacyjnych w walce o godne warunki pracy i wyższe płace – poinformowała Krystyna Ptok, przewodnicząca OZZPiP.

Piątkowe nadzwyczajnie posiedzenie związku to efekt wtorkowego głosowania w Sejmie, w którym posłowie Prawa i Sprawiedliwości, wsparci przez trzech posłów z innych ugrupowań, w całości odrzucili poprawki przyjęte jednogłośnie przez Senat, dotyczące korzystnych dla pielęgniarek zmian w nowelizacji ustawy o minimalnych wynagrodzeniach w ochronie zdrowia. Zakładały one wyższe niż w przyjętej wcześniej propozycji rządu współczynniki pracy służące obliczaniu wynagrodzeń minimalnych.
Kiedy posłowie głosowali nad ustawą, przed Sejmem trwała manifestacja pielęgniarek i położnych. Do stolicy przyjechali także zrzeszeni w Forum Związków Zawodowych: fizjoterapeuci, diagności laboratoryjni, technicy elektroradiologii, fizjoterapii i analityki medycznej, ratownicy medyczni oraz współpracujący z FZZ lekarze i farmaceuci, a także przedstawiciele zawodów niemedycznych z całej Polski.
– Poprawki Senatu zostały w całości odrzucone przez 229 posłów PiS, wspartych przez trzech posłów z innych ugrupowań, których głosy w tym głosowaniu były przeważające i decydujące. Tym samym właśnie tych 232 posłów nie przeszło testu wiarygodności polityka – skomentowała przewodnicząca Krystyna Ptok.
Podkreśliła, że szczególnie bulwersujące środowisko jest „wspomnienie ubiegłorocznych oklasków za walkę z pandemią zestawione z głosowaniem posłów w Sejmie”. Powiedziała, że „przegrana bitwa nie oznacza przegranej wojny” i zaapelowała o jedność i dalszą walkę o zmianę ustawy i wprowadzenie do niej korzystnych dla medyków rozwiązań.

Co dalej?

W piątek zapadnie decyzja o tym, jak dalej będzie wyglądał protest pielęgniarek i położnych. Biały personel zapowiada walkę „do końca” i nie zamierza iść na ustępstwa z rządem.
W protest zaangażowani są także pracownicy podkarpackich szpitali. We wtorek protestowało pół tysiąca pracowników służby zdrowia z naszego województwa. – Jesteśmy gotowe na dalsze akcje protestacyjne. Walczymy nie tylko o przyszłość polskich pielęgniarek, ale także pacjentów, którymi za chwilę nie będzie miał kto się opiekować – powiedziała nam po wtorkowym proteście Halina Kalandyk, przewodnicząca Związku Pielęgniarek i Położnych w Rzeszowie.

Martyna Sokołowska

5 Responses to "Pielęgniarki odejdą od łóżek pacjentów?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.