
RZESZÓW. Od kilku miesięcy przy moście Zamkowym i ul. Podwisłocze w Rzeszowie trwa budowa 17-piętrowego apartamentowca. Inwestycja, która doczekała się już upublicznienia wizualizacji, wzbudza złość mieszkańców Nowego Miasta. Powodem irytacji są hałas, kurz i błoto.
– Idąc chodnikiem przy ul. Podwisłocze, podczas silniejszego wiatru uderzył we mnie powiew kurzu z placu budowy. To dzieje się często – mówi pan Rafał, czytelnik „Super Nowości”.
Zdaniem mieszkańców, problemem jest również błoto i ziemia, które pojawiają się na chodniku i przy wyjeździe z budowy. – Ostatnio nie padało, a mimo to widać, że ulica jest brudna. Co dopiero będzie, gdy błoto zacznie się przyklejać do kół pojazdów
– słyszymy. Do tego dochodzi także temat ciągłego hałasu oraz rzadkiego, ale jednak
– blokowania ruchu przez wyjeżdżające duże ciężarówki z budowy. Rzeszowianie pytają także o kwestie gigantycznej sterty piachu, która pojawiła się nieco dalej od realizowanej inwestycji, w kierunku południowym. Zastanawiają się czy, nie wpływa on na środowisko i okoliczną rzekę Wisłok. Co na to miasto?
– Nie powinno być tak, że na drodze miejskiej pojawia się błoto z placu budowy. Straż Miejska zwróci uwagę na wyjazd ze wspomnianego terenu przy ul. Podwisłocze. Jeżeli chodzi o nasyp ziemi, nie dotyczy to miasta, gdyż mowa o działce prywatnej – tłumaczy Artur Gernand z biura prasowego UM Rzeszowa. Do sprawy wrócimy.
kl



16 Responses to "Mieszkańcy: przy ul. Podwisłocze mnóstwo kurzu, błota i hałasu"