Za polisę OC zapłacimy więcej?

Fot. Archiwum

KRAJ, PODKARPACIE. Eksperci porównywarki Ubea.pl co trzy miesiące sprawdzają ceny polis OC w miastach wojewódzkich. Jak wynika z kwietniowych danych, najtańsze ubezpieczenia dla doświadczonych kierowców mogli nabyć mieszkańcy Rzeszowa, którzy płacili średnio 598 zł. Najdroższe z kolei polisy kupuje się we Wrocławiu – 867 zł. Jednak już niedługo blady strach może paść na kierowców w całej Polsce. Dlaczego?
Jak informuje serwis finansowy bankier.pl, rząd poważnie zastanawia się nad przekazaniem ubezpieczycielom samochodowym dostępu do bazy informacji z danymi o wykroczeniach drogowych i mandatach. Temat ten po raz pierwszy pojawił się w przestrzeni już cztery lata temu, kiedy to Polska Izba Ubezpieczeń miała sugerować zasadność przyznania firmom ubezpieczeniowym dostępu do danych m.in. o punktach karnych czy wykroczeń drogowych. Ostatecznie ta kwestia wówczas upadła, lecz dziś wraca ponownie. Efekt? Jeżeli zmiany weszłyby w życie to miałyby one wpływ na ceny OC.
– Pewne zmiany prawne są konieczne, ponieważ na skutek decyzji rządu z lat 2016 – 2017 ubezpieczyciele nie uzyskali dostępu do wrażliwych danych na temat liczby oraz rodzaju wykroczeń drogowych
– informuje dziś bankier.pl.
Co ciekawe, jeżeli ostatecznie tego typu regulacje prawne weszłyby w życie to kierowcy, którzy będą jeździć bezpiecznie za obowiązkowe OC będą mogli zapłacić …mniej. Analogicznie, osoby z kilkoma mandatami na koncie mogłyby spodziewać się wyższych składek. Istotny ma być rodzaj i forma popełnianych wykroczeń, na bazie czego uda się oszacować ewentualne ryzyko zdarzeń drogowych i finalną cenę obowiązkowej składki. W tym zakresie sprawa jest o tyle prosta, że odpowiednie dane o sposobie naruszenia przepisów już dziś istnieją w popularnym CEPiK-u, czyli w Centralnej Ewidencji Pojazdów i Kierowców”.

kl

One Response to "Za polisę OC zapłacimy więcej?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.