
Od wielu miesięcy trwa budowa nowej drogi, która połączy al. Kopisto z ul. Wierzbową. Ulica będzie gotowa do końca roku i finalnie ma odkorkować okolice centrum Rzeszowa, w tym m.in.: al. Rejtana, most Zamkowy czy ul. Podwisłocze. Koszt realizacji zadania to ponad 7,6 mln zł. W ocenie większości rzeszowian i kierowców, inwestycja jest niezwykle potrzebna, lecz prace budowlane powodują spory chaos, utrudnienia w ruchu, i co najważniejsze – bałagan na ul. Wierzbowej. Widać go szczególnie w deszczowe dni. – Trudno spokojnie przejechać ul. Wierzbową. Z jednej strony zablokowany jeden pas ruchu, z drugiej koparka, która co jakiś czas blokuje drugi pas ruchu. Jak popada deszcz wszędzie jest mnóstwo błota, które brudzi ulice i okoliczne chodniki – wskazuje pan Michał, mieszkaniec Rzeszowa. Jak słyszymy, także w niedeszczowe dni na drodze pojawia się problem – mnóstwo piachu, kamieni i żwiru, co uprzykrza życie nie tylko kierowcom, ale także i rowerzystom czy pieszym. – Pył i kurz unosi się na kilkudziesięciometrowym odcinku ul. Wierzbowej – tłumaczą zbulwersowani rzeszowianie. Co o temacie sądzą władze Rzeszowa? – Oczywiście sygnał przyjmujemy, zależy nam na tym, aby inwestycja przebiegała bezproblemowo i nie utrudniała życia mieszkańcom. Zwrócimy się z prośbą m.in. do straży miejskiej o sprawdzenie stanu prac – wyjaśnia Artur Gernand z biura prasowego UM Rzeszowa.
kl



16 Responses to "Kierowcy: – bałagan, błoto i chaos na ul. Wierzbowej"