W Bieszczadach ślisko i niebezpiecznie

Od kilku dni w Bieszczadach intensywnie pada. Fot. Archiwum

Po obfitych deszczach w Bieszczadach jest ślisko, szlaki są mokre i błotniste, ratownicy GOPR odradzają wyprawy. – Jeśli jednak mimo pogody zdecydujemy się na wypad w góry, należy się do niego odpowiednio przygotować – mówi Arkadiusz Kawalec z Bieszczadzkiej Grupy GOPR.

Od kilku dni w Bieszczadach intensywnie pada. Warunki turystyczne są dosyć trudne i ratownicy odradzają wycieczki w góry. – Po intensywnych deszczach szlaki są rozmoknięte, błotniste i śliskie, a widoczność kiepska. Wystarczy chwila nieuwagi i o wypadek nietrudno, dlatego aktualnie stanowczo odradzamy turystom wycieczki w góry – mówi Arkadiusz Kawalec.
Turyści, którym deszczowa aura nie przeszkadza w eksplorowaniu bieszczadzkich szlaków, powinni odpowiednio przygotować się do wyprawy.
– Przede wszystkim wziąć odpowiednie buty i przeciwdeszczową kurtkę, do tego w plecaku obowiązkowo powinny znaleźć się: apteczka, mapa, kompas i telefon z naładowaną baterią i zainstalowaną aplikację „Ratunek”. Do tego wysokoenergetyczne przekąski i napój izotoniczny – wylicza ratownik.
Aplikacja „Ratunek” pozwala ratownikom namierzyć miejsce, w jakim znajduje się turysta, który potrzebuje pomocy. Ratownicy Bieszczadzkiej Grupy GOPR z powodzeniem wykorzystują aplikację podczas akcji poszukiwawczych. W niedzielę „Ratunek” pomógł namierzyć i pokierować do celu trójkę turystów, którzy zabłądzili na szlaku.
Równie istotne jest zaplanowanie wcześniej wyprawy, dopasowanie trasy do naszych umiejętności i kondycji oraz sprawdzenie pogody.
– Mamy sezon burzowy, należy być przygotowanym na nagłe załamanie pogody. Podczas burz należy unikać otwartych przestrzeni. Nie chrońmy się też pod pojedynczymi drzewami i starajmy się nie zostawać na graniach – radzi ratownik.
Warto też tak zaplanować wyprawę, aby wrócić z gór przed zmrokiem.
– Przede wszystkim należy kierować się rozsądkiem, mierzyć siły na zamiary, bo góry nie wybaczają błędów. Nie idźmy w góry „na siłę”. Jeśli widzimy, że warunki są trudne i zbiera się na burzę, odpuśćmy dla własnego bezpieczeństwa. Nie warto ryzykować zdrowia i życia, góry były, są i będą, poczekają na nas
– podsumowuje ratownik.

Martyna Sokołowska

Leave a Reply

Your email address will not be published.