Mimo pandemii, przybywa nam milionerów

Fot. pixabay

Trudny rok nie dał się we znaki najbogatszym. Jak podaje Izba Administracji Skarbowej,  w 2020 r. liczba osób, których dochód przekroczył 1 mln zł  w woj. podkarpackim wyniosła 1262. Dla porównania: rok wcześniej było ich 1123. Najwięcej milionerów mieszka
w Rzeszowie, Dębicy i Mielcu.

Dane Izby Administracji Skarbowej wskazują, że mamy w Polsce ponad 34 tysiące milionerów. Najwięcej tam, gdzie jest najlepiej rozwinięta gospodarka, a więc na Mazowszu i na Śląsku. Znajdziemy tam blisko połowę polskich bogaczy. W przypadku miast największa liczba osób z dochodem nie mniejszym niż 1 mln zł mieszka w Warszawie.
Jak jest w naszym regionie? – Liczba zeznań z dochodem powyżej 1 mln zł złożonych w woj. podkarpackim za rok 2020 wyniosła 1262. Dla porównania, za rok 2019 takich zeznań złożono na Podkarpaciu 1123 – informuje mł. asp. Edyta Chabowska, rzecznik prasowy Izby Administracji Skarbowej w Rzeszowie. Najczęściej źródłem dochodów najbogatszych osób jest działalność gospodarcza, znaczna większość z nich prowadzi firmy.

Rzeszów ma najwięcej bogaczy

Co ciekawe, z roku na rok w całym kraju przybywa milionerów. I choć wydawałoby się, że pandemia ten proces zatrzyma, wcale się tak nie stało. Powodów jest kilka. – Po pierwsze, jako kraj cały czas się bogacimy. Pandemia w jakiś sposób to przystopowała, ale nie miała wpływu na najbogatszych Polaków – mówi Dominik Łazarz, ekonomista z WSIiZ. – Członkostwo w Unii Europejskiej jest głównym czynnikiem prorozwojowym, dzięki któremu cały czas zyskujemy. Przez kilkanaście lat PKB w Polsce wzrósł o ponad 50 proc. To rekord wśród wszystkich krajów, które wchodziły do Unii razem z nami – podkreśla. Jak mówi, znaczna większość naszego eksportu, bo prawie 80 proc., trafia do krajów UE. – My mamy niecałe 40 mln mieszkańców, a po drugiej stronie jest ponad 400 mln odbiorców z UE. Otwarte granice to clou bogacenia się Polaków. Przecież rzeszowska firma Asseco czy dębicka firma oponiarska nie żyją z rynku polskiego – zauważa Dominik Łazarz.
– W przypadku Podkarpacia milionerzy pochodzą głównie z Rzeszowa i okolic, i dużych miast, takich jak Dębica czy Mielec. To ośrodki, gdzie jest duży przemysł, handel, funkcjonują duże firmy, ludzie są przedsiębiorczy – wylicza ekonomista.
Faktycznie. Jak podaje Edyta Chabowska, spośród zeznań z dochodem powyżej 1 mln zł za 2020 r., największa liczba złożona została w następujących urzędach skarbowych: Pierwszy US w Rzeszowie (212), Drugi US w Rzeszowie (163), US w Dębicy (139), US w Mielcu (124), Krośnie (64) i Stalowej Woli (59). Poniżej 50 milionerów: mają Łańcut, Przemyśl, Sanok oraz Jarosław.

Jaka czeka nas przyszłość?

Skoro pandemia nie przeszkodziła w pomnażaniu majątku, wszystko wskazuje na to, że wzrostowy trend się utrzyma.
– Na tę chwilę przewiduję, że dalej będziemy się bogacić, ale są zagrożenia związane z tym, że polityka wchodzi w sferę gospodarczą – ocenia Dominik Łazarz. – Ostatni wyrok TK Julii Przyłębskiej neguje pierwszeństwo prawa europejskiego nad krajowym, a zawsze był prymat prawa unijnego. Jeżeli zaczniemy dążyć ku polexitowi, kontestować unię, będzie to sygnał dla inwestorów, że w Polsce dzieje się coś niedobrego. Kolejna kwestia to ustawa lex TVN, związana z rynkiem medialnym. Stany Zjednoczone czy kraje UE są ważnymi inwestorami w Polsce i jeżeli będziemy szli ku prawu, które będzie antyunijne i antyamerykańskie, może być różnie – nie ma wątpliwości ekspert.

wk

4 Responses to "Mimo pandemii, przybywa nam milionerów"

Leave a Reply

Your email address will not be published.