
Za największy sukces marszałek Sejmu Elżbiety Witek, której niekiedy trudno pojąć, że będąc w Polsce może być jednocześnie w UE, należy uznać wywalenie na zbitą twarz z sali obrad posła Grzegorza Brauna, który na tę twarz za nic nie chciał założyć maseczki.
Poseł Braun ma jednak taką nadzwyczajną właściwość, że wyrzucony drzwiami wraca oknem lub innym wejściem i nagle pojawia się daleko od Warszawy, np. w podkarpackiej gminie Jeżowe, jednej z najsłabiej wyszczepionych w Polsce. Stoi tam w małej, ale najeżonej grupie przeciwników szczepień, usiłującej zagłuszyć ministra zdrowia Adama Niedzielskiego akurat do tychże szczepień namawiającego.
Wcześniej do dużo gorszej burdy z antyszczepionkowcami doszło w Grodzisku Mazowieckim, zaś w wielu innych miastach pojawiły się billboardy z hasłem „#OD(SZ)CZEP SIĘ”. Ci skłóceni z rozumem i coraz bardziej agresywni troglodyci próbują też zastraszać normalnych. Tomasz Rożek, dr nauk fizycznych, który swą wiedzą promuje konieczność szczepień, zwierzył się, iż jest nieustannie obrażany, a ktoś mu nawet napisał, że „jak spotka go na ulicy, to wbije mu igłę w oko”. Inny zaś mu obiecał, że „będzie wisiał za swoje zbrodnie”.
Dr Paweł Grzesiowski, ekspert Naczelnej Izby Lekarskiej ds. walki z Covid-19, oświadczył, że jest „kompletnie rozbity, bo antyszczepionkowcy od słów przeszli do czynów”. Światli ludzie nauki grzmią, że wrogowie szczepień, podejmujący skandaliczne akcje, winni ponosić za swe czyny stosowne kary, ale pisowska władza krytykuje ich po swojemu. Czyli tak, by nie narazić się ułomnej mniejszości i nie stracić w przyszłości jej głosów. I tu też się myli, gdyż właśnie tacy najczęściej na PiS głosują.
Tymczasem coraz więcej cywilizowanych krajów wprowadza już obowiązkowe szczepienia. Na razie poszczególnych grup zawodowych, które tego najbardziej wymagają, ale nie wyklucza się też powszechnego obowiązku szczepień.
W polskim kodeksie karnym art. 160. § 1 powiada: „Kto naraża człowieka na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu podlega karze pozbawienia wolności do lat 3”. Dla mnie wrogowie szczepień bezwzględnie są wrogami zdrowia i życia.
Z tego zapewne powodu słychać głosy, że poseł Grzegorz Braun, zapiekły antyszczepionkowiec, powinien trzymać się swego fachu i pozostać reżyserem, gdyż z dwojga złego lepsze już to, niż zajmowanie się przezeń polityką. Bo na filmy i spektakle Brauna zakup biletów z pewnością nigdy nie będzie obowiązkowy, dzięki czemu jego dzieła nikomu nie zaszkodzą, podczas gdy uchylanie się od szczepień bywa śmiertelnie niebezpieczne, na co są liczne dowody.
Jan Miszczak



5 Responses to "Skłóceni z rozumem"