Bez wolnych mediów nie ma demokracji

„Wolne media, wolni ludzie, wolna Polska” – to hasło, pod jakim w blisko 80 miastach w Polsce odbędą się dzisiaj protesty w obronie wolności mediów. Ramię w ramię przeciwko zmianom w ustawie o radiofonii i telewizji forsowanym przez PiS, a wymierzonym w niezależne media, staną m.in.: dziennikarze, społecznicy i liderzy partii opozycyjnych. – Nie ma naszej zgody na ograniczanie wolności słowa w Polsce – podkreśla Jakub Karyś, redaktor naczelny Super Nowości, szef Komitetu Obrony Demokracji.

Manifestacje rozpoczną się o godz. 18. Największa spodziewana jest przed Sejmem. Według zapowiedzi organizatorów, wezmą w niej udział także parlamentarzyści głównych partii opozycyjnych, w tym: Koalicji Obywatelskiej, Lewicy, PSL i Polski 2050, w tym także przewodniczący Platformy Obywatelskiej, Donald Tusk.
Manifestować będzie także Podkarpacie. Protesty przeciwko zagrażającym wolnym mediom zmianom w ustawie o radiofonii i telewizji odbędą się w: Rzeszowie, Krośnie, Sanoku, Przemyślu, Tarnobrzegu i Dębicy. Protestujący w zależności od miasta gromadzić się będą na miejscowych rynkach lub przed siedzibami polityków PiS. – To jest pierwsza taka sytuacja, gdzie absolutnie wszyscy staną w obronie wolnych mediów. To jest podstawa demokratycznego państwa. Za wolnymi mediami idą wolni ludzie, a za wolnymi ludźmi – wolna Polska – komentuje Jakub Karyś.

Protest przeciwko „Lex TVN”

Wybór terminu ogólnopolskich manifestacji nie jest przypadkowy. Jutro Sejm ma się zająć „Lex TVN”, jak nazywana jest nowelizacja Ustawy o radiofonii i telewizji z zaproponowanymi przez PiS poprawkami. 30 lipca Sejmowa Komisja Kultury i Środków Przekazu przyjęła zaproponowany przez partię rządzącą projekt zmian w ustawie. Zgodnie z nowymi przepisami, koncesję od Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji będzie mogła otrzymać firma, w której przynajmniej 51 proc. udziałów – bezpośrednio lub pośrednio – należy do koncernu z siedzibą w którymś z krajów Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Zdaniem części komentatorów, ustawa wymierzona jest w TVN, ma bowiem skutkować uniemożliwieniem amerykańskiemu koncernowi Discovery, który jest właścicielem TVN, uzyskanie telewizyjnej koncesji. Aby nadal nadawać, stacja, której większościowym udziałowcem są Amerykanie, musiałaby zbyć 51 proc. udziałów polskiej firmie lub spółce z Europejskiego Obszaru Gospodarczego.
Wniosek o przedłużenie koncesji na nadawanie dla TVN24 od lutego ubiegłego roku czeka na rozpatrzenie przez Krajową Radę Radiofonii i Telewizji. Obecna koncesja stacji wygasa 26 września.

Nie ma demokracji bez wolnych mediów

Jak zwraca uwagę Komitet Obrony Demokracji, który jest jednym z organizatorów ogólnopolskich manifestacji, dotąd rządzący przejęli już telewizję i radio publiczne, kilkadziesiąt tytułów prasy lokalnej i portali internetowych. – Media te nie gwarantują wolności słowa i pluralizmu, nie spełniają funkcji kontroli działań władz. Obecnie planowana jest ustawa, która prowadzi do wyeliminowania z rynku legalnie działającego nadawcę – TVN. To ograniczenie dotknie wszystkich obywateli i obywatelki jako kolejny krok do odebrania nam prawa do informacji niezależnej od nacisków politycznych – uważa Jakub Karyś. Jak podkreśla lider KOD, istnienie wolnych i niezależnych mediów jest jedną z podstaw demokratycznego państwa.

Porozumienie nie poprze „Lex TVN”

Na przegłosowanie ustawy w proponowanym przez PiS kształcie nie zgadza się Porozumienie. Partia Jarosława Gowina zaproponowała poprawki do noweli, zgodnie z którymi koncesje telewizyjne będzie można przyznawać także stacjom kontrolowanym przez podmioty mające siedzibę w krajach Organizacji Współpracy Gospodarczej i Rozwoju, co pozwoliłoby amerykańskiemu Discovery utrzymać kontrolę nad TVN.
Porozumienie postawiło PiS ultimatum: jeśli ich poprawka nie zostanie uwzględniona, ugrupowanie odejdzie ze Zjednoczonej Prawicy, a to może oznaczać rozpad koalicji. Prezes PiS Jarosław Kaczyński zapowiedział, że partia rządząca poprawkę odrzuci.

Martyna Sokołowska

18 Responses to "Bez wolnych mediów nie ma demokracji"

Leave a Reply

Your email address will not be published.