
Już nie tylko ceny gazu i energii elektrycznej są coraz wyższe, ale sytuacja ta zaczyna dotyczyć także innych opłat. Mowa m.in. o ogrzewaniu. Prawdopodobny wzrost stawek ciepła spowoduje średnie podniesienie opłat o 70 zł rocznie. To z kolei znowu może pobudzić inflację.
Ministerstwo Klimatu i Środowiska przekazało do konsultacji projekt w zakresie zmienionych zasad rozliczeń z tytułu zaopatrzenia w ciepło. Rozporządzenie pozwoli firmom produkującym ciepło sprzedać je po wyższej cenie. Co to oznacza w praktyce? Że nowe stawki prawdopodobnie będą mieć wpływ na wzrost rachunków dla gospodarstw domowych w okresie 2021 – 2025. Jak informuje „Dziennik Gazeta Prawna”, średnia roczna opłata może więc wzrosnąć o około 70 zł. W takiej sytuacji przeciętny Kowalski musiałby miesięcznie wyciągnać z portfela około 5,8 zł. To na razie projekt na etapie konsultacji, który jednak ma spore szanse na wejście w życie. Wzrost stawek za ogrzewanie, stanowi w dużym zakresie efekt zaniedbań w sektorze energetycznym. W Polsce ciepło wytwarza się głównie za sprawą spalania węgla. Olbrzymia część systemów ciepłowniczych nie jest efektywna energetycznie. Wszystko to jest także powiązane ze wzrostem kosztów uprawnień do emisji CO2.
Prawdopodobne rosnące ceny ciepła wpisują się w trwający od kilku miesięcy trend coraz wyższych kosztów życia Polaków. Niemal każde gospodarstwo domowe opłaca już większe rachunki za gaz oraz energię elektryczną. Sporo trzeba wydać także na paliwo, gdzie litr Pb95 kosztuje średnio 5,70 – 5,81 zł, a litr ON 5,39 – 5,50 zł. Do tego dochodzą rosnące ceny żywności, np.: pieczywa, nabiału, mięsa czy warzyw, horrendalne stawki za materiały budowlane. Stal i płyta OSB r/r. podrożały odpowiednio o 100 i 80 proc. Ten ostatni aspekt rzutuje równocześnie na coraz wyższe koszty wybudowania domu czy też zakupu mieszkania w większości dużych i średnich miast – w Rzeszowie w maju mkw. kosztował już średnio 6557 zł. Jaka jest zła wiadomość? Zdaniem ekonomistów, inflacja raczej szybko nie wyhamuje, a to nadal oznacza drożyznę.
Kamil Lech



19 Responses to "Ogrzewanie będzie jeszcze droższe"