Sąd Okręgowy w Krośnie umorzył śledztwo wobec 35-letniego mieszkańca Krosna, który za zranienie nożem kierowcy busa na krośnieńskim dworcu usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa. Biegli psychiatrzy orzekli, że w chwili popełniania czynu sprawca był niepoczytalny.
Do ataku na 59-letniego wówczas kierowcę busa doszło 17 czerwca na dworcu autobusowym w Krośnie. Po skończonym kursie z Krakowa kierowca sprawdzał, czy wszyscy pasażerowie opuścili pojazd. Zauważył śpiącego mężczyznę, podszedł do niego i próbował obudzić. Wtedy 34-letni wówczas mężczyzna wyjął nóż i kilkukrotnie ugodził nim kierowcę.
Sprawca zbiegł z miejsca zdarzenia. Silnie krwawiącemu kierowcy, który ciosy otrzymał m.in. w głowę i klatkę piersiową, pomogły dwie uczennice krośnieńskiej „Naftówki”, które były akurat na miejscu. Ciężko ranny 59-latek został przetransportowany do krośnieńskiego szpitala, w którym spędził kilka tygodni.
Ruszyła policyjna obława za sprawcą. Pomógł monitoring, który zarejestrował sprawcę i świadkowie, dzięki którym udało się sporządzić jego portret pamięciowy. Mężczyzna wpadł po trzech dniach poszukiwań, przebywał na terenie jednej z posesji w Krośnie.
Okazał się nim 34-latek, mieszkaniec Krosna. Był zaskoczony wizytą policji. Podczas zatrzymania nie stawiał oporu.
Prokuratura Okręgowa w Krośnie postawiła mu zarzut usiłowania zabójstwa. Mężczyzna w trakcie śledztwa nie przyznał się do zarzucanych mu czynów. Groziło mu od ośmiu lat więzienia do dożywocia.
Ze względu na charakter czynu, mężczyznę przebadali biegli psychiatrzy. Okazało się, że jedno badanie nie wystarczy, aby określić jego stan, sprawca trafił na obserwację psychiatryczną w warunkach szpitalnych, która trwała miesiąc. Biegli orzekli, że w chwili popełnienia czynu 34-latek miał zniesioną zdolność rozumienia znaczenia czynu i pokierowania swoim zachowaniem. Oznacza to, że z racji niepoczytalności sprawca nie może być karany za przestępstwo, którego się dopuścił.
Prokuratura wystąpiła więc do sądu z wnioskiem o umorzenie postępowania i zastosowania wobec sprawcy środka zapobiegawczego w postaci umieszczenia go na leczeniu w zamkniętym ośrodku, do czego krośnieński sąd się przychylił. Do czasu umieszczenia go na leczeniu w zamkniętym zakładzie, mężczyzna pozostanie w areszcie.
Martyna Sokołowska



One Response to "Nożownik trafi do zakładu zamkniętego"