
– 7 października (godz. 18 – transmisja TVP Sport) na Podkarpaciu (Rzeszów, Mielec lub Stalowa Wola) rozegrany zostanie mecz reprezentacjami Polski i Niemiec do lat 20 – poinformowano na wczorajszej konferencji prasowej w siedzibie Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej. Podczas niej doszło również do podpisania umowy sponsorskiej, na mocy której kluby z regionu otrzymają łącznie ćwierć miliona zł na sprzęt sportowy.
– Polski Związek Piłki Nożnej jeszcze za kadencji Zbigniewa Bońka przyznał nam organizację meczu Polska U-20 – Niemcy U-20. Będzie on rozegrany na Podkarpaciu, a w tej chwili trwają rozmowy w sprawie miejsca. W grę wchodzą trzy stadiony: w Rzeszowie, Mielcu i Stalowej Wolej. Myślę, że na początku przyszłego tygodnia w poniedziałek lub we wtorek będziemy mogli już przekazać, gdzie to spotkanie się odbędzie – mówił podczas wczorajszej konferencji prasowej Mieczysław Golba, prezes Podkarpackiego Związku Piłki Nożnej, a od niedawna również wiceprezes PZPN ds. zagranicznych.
Największe szanse Rzeszowa
Październikowy mecz, który ze względu na pojemność stadionu rozegrany zostanie prawdopodobnie w Rzeszowie, był – by już trzecim w ostatnim czasie meczem polskiej kadry do lat 20 rozegranym na obiekcie przy ul. Hetmańskiej. Dwa lata temu, we wrześniu biało-czerwoni ulegli swoim rówieśnikom z Portugalii 0-1, a 2017 r., pod koniec sierpnia, nasza reprezentacja U-20 zremisowała bezbramkowo ze Szwajcarią U-20. W obu przypadkach trybuny rzeszowskiego obiektu pękały w szwach. Mecz z Portugalią obejrzało na żywo blisk o 11 tys. widzów, z kolei ze Szwajcarią jeszcze więcej, bo aż 12,5 tys. kibiców. Teraz – zakładając oczywiście, że mecz rozegrany zostanie w Rzeszowie – również można byłoby się spodziewać podobnej frekwencji. – Mam tylko nadzieję, że planów nie pokrzyżuje nam kolejna fala koronawirusa. Liczymy na udział w meczu szkół mistrzostwa sportowego, klubów sportowych, w których trenują dzieci i młodzież. Chcemy ich zaprosić, a oni jak zawsze dopiszą swoją frekwencją. Na stronie Podkarpackiego ZPN będziemy na bieżąco informować o wydarzeniach, związanych z tym meczem i dystrybucją biletów. chcemy, aby bilety były bezpłatne. Generalnie chcemy, aby to było święto sportu, podczas którego zachęcimy dzieci oraz młodzież, ale nie tylko, do piłki nożnej – mówił wczoraj Mieczysław Golba, który poinformował, że na ponad półtora miesiąca przed datą rozegrania spotkania już wywołuje ono zainteresowanie. – Odbieramy już telefony od skautów, którzy chcą przyjechać na ten mecz, by podejrzeć piłkarzy obu reprezentacji. To bardzo ważna reprezentacja, bowiem wielu z tych zawodników stanowi ścisłe zaplecze pierwszej reprezentacji. Wierzymy, że za kilka lat, to właśnie ci piłkarze, którzy zagrają na Podkarpaciu, będą strzelać gole dla seniorskiej kadry naszego kraju – przekonywał prezes Podkarpackiego ZPN. Zanim biało-czerwoni zjawią się w naszym regionie, jeszcze we wrześniu rozegrają dwa towarzyskie spotkania: z Włochami (2.09. w Łomży) i Portugalią (7.09. w Lizbonie). Na zgrupowanie w Warce przed tymi meczami powołany został m.in. Bartłomiej Eizenchart z Apklan Resovii.
Wsparcie dla ponad 500 klubów
Podczas wczorajszej konferencji prasowej doszło również do podpisania umowy sponsorskiej pomiędzy Podkarpackim Związkiem Piłki Nożnej i firmą Tomadex S.C., właścicielem i producentem polskiej marki odzieży sportowej Keeza. Na jej mocy ponad 500 klubom w regionie – z klas okręgowych, A i B klasy – przekazanych zostanie łącznie 250 tys. zł w formie voucherów na zakup sprzętu sportowego. – Nasze rozmowy trwały dłuższy czasu i zakończyły się pomyślnie. To marka znana w Europie, która już sponsoruje kilka wojewódzkich związków w naszym kraju – informował prezes Golba. Założona w 2004 r. firma jest obecnie największym producentem akcesoriów i gadżetów kibicowskich w Unii Europejskiej. Współpracuje z licencjonowanymi podmiotami uprawnionymi do dystrybucji pamiątek Europa League oraz Champions League. – Obsługiwaliśmy w przedmiocie proporczyków i szalików niedawny finał Ligi Mistrzów Manchester City – Chelsea Londyn. Markę odzieży Keeza zaczęliśmy z kolei rozwijać 7 lat temu. Teraz współpracujemy z 13 związkami regionalnymi, ubieramy ponad tysiąc klubów i cieszę się, że teraz będziemy również na Podkarpaciu. Chciałbym, żeby to był początek naszej współpracy, bo chcemy bardziej rozprzestrzenić się w tym regionie, choć nie ukrywam, że kilkanaście klubów z Podkarpacia już ubieramy – mówił wczoraj Tomasz Szulc, prezes firmy Tomadex S.C.
Marcin Jeżowski



4 Responses to "Polska – Niemcy na Podkarpaciu"