Mistrza świata znowu poznamy w Rzeszowie

– Chciałbym powtórzyć wynik z tamtego roku, kiedy byłem w Rzeszowie trzeci – mówi Stanisław Burza (nz. z prawej), który wraz z Marcinem Sekulą uczestniczył w czwartkowej konferencji prasowej na stadionie przy ul. Hetmańskiej. Fot. Wit Hadło

W sobotnie popołudnie, po raz drugi w historii na stadionie przy ul. Hetmańskiej wyłoniony zostanie mistrz świata na długim torze. W gronie zawodników, którzy zaprezentują się przed rzeszowską publicznością, jest stały uczestnik przyszłorocznego cyklu Grand Prix w tej odmianie speedwaya, Stanisław Burza, który w stolicy Podkarpacia pojedzie z dziką kartą.

Tegoroczna rywalizacja o tytuł najlepszego żużlowca świata na długim torze miała się pierwotnie składać z 4 turniejów. Jednak wobec obostrzeń pandemicznych została skrócona do dwóch (odwołano rundy w Herxheim i Morizes – przyp. red.), dzięki czemu to właśnie w Rzeszowie poznamy nazwisko nowego mistrza świata. Po pierwszych zawodach, które odbyły się w Marmande, w klasyfikacji generalnej prowadzi Dimitri Berge przed Romano Hummelem i Theo Pijperem. Ten pierwszy wystartował we Francji z dziką kartę i zabraknie go w Rzeszowie, stąd też największe szanse na mistrzowski tytuł mają dwaj pozostali żużlowcy. Niespodzianką in minus zawodów we Francji było dopiero 11. miejsce obrońcy mistrzowskiego tytułu, Lukasa Fienhage. Szyki faworytom będzie się starał z pewnością pomieszać jedyny Polak w finałowej stawce, Stanisław Burza, który w ubiegłorocznym finale na torze przy ul. Hetmańskiej musiał uznać wyższość jedynie Kennetha Hansena i Lukas Fienhage. – Chciałbym powtórzyć wynik z tamtego roku, kiedy byłem w Rzeszowie trzeci. Wiadomo jednak, że każde zawody są inne, są nowe wyzwania, ale zawsze walczymy o jak najlepszy wynik. Marzy mi się 1. albo 2. miejsce, aby cały czas był progres. Znam rzeszowski tor, bo przecież miałem tu okazję startować również w klasycznym żużlu, więc postaram się wykorzystać ten fakt. Zobaczymy, jak to się wszystko ułoży, bo jak na razie warunki pogodowe są kiepskie. Na pewno dysponuję o wiele większym doświadczeniem, bo w tym roku miałem okazję już do treningów i rywalizacji na długim torze – mówił podczas czwartkowej konferencji prasowej Burza, który przed tygodniem w Pardubicach wywalczył awans do przyszłorocznego cyklu Grand Prix na długim torze. Zarówno on, jak i pełniący rolę rezerwowych w sobotnich zawodach (Adam Skórnicki i Marcin Sekula) mieli na czwartek planowany trening na torze przy ul. Hetmańskiej, ale ze względu na kapryśną aurę i nie najlepszy stan nawierzchni został on odwołany. W sobotnich zawodach nie zabraknie żużlowców znanych z klasycznego speedwaya oraz tych, którzy w przeszłości startowali z „żurawiem” na plastronie, jak chociażby Kenneth Hansen czy Chris Harris.

Nieco inaczej

Sobotnie zawody będą się składać się z 18 biegów: 15 w fazie zasadniczej, wyścigu ostatniej szansy, finału pocieszenia i finału. W każdym z nich pod taśmą ustawi się 5 zawodników, czyli o jednego więcej, niż ma to miejsce w klasycznym żużlu. Inna będzie też punktacja każdego biegu. Jego zwycięzca otrzyma 4 pkt, drugie miejsce będzie premiowane 3 pkt, trzecie – 2, czwarte – 1, a piąte – 0. Zwycięzca całego turnieju dopisze do klasyfikacji generalnej 21 „oczek”, zawodnik który zajmie 2. miejsce – 19 pkt, 3. miejsce – 17, 4. miejsce – 15, a 5. miejsce – 13. Kolejne pozycje są niżej punktowane, odpowiednio: 11, 10, 9, 8, 7, 5, 4, 3, 2, 1 i 0 pkt.

Lista startowa: 1. K. Hansen (Dania), 2. S. Burza (Polska), 3. T. Pijper (Holandia), 4. B. Diener (Niemcy), 5. J. Franc (Czechy), 6. T. H. Jonasson (Szwecja), 7. M. Dilger (Niemcy), 8. R. Hummel (Holandia), 9. L. Fienhage (Niemcy), 10. J. Mustonen (Finlandia), 11. M. Smolinski (Niemcy), 12. J. Shanes (Wielka Brytania), 13. Z. Wajtknecht (Wielka Brytania), 14. Ch. Harris (Wielka Brytania), 15. H. Stichauer (Czechy). R1. A. Skórnicki (Polska), R2. M. Sekula (Polska).

GRAND PRIX NA DŁUGIM TORZE
sobota, godz. 13.30
(transmisja Motowizja)

Marcin Jeżowski

2 Responses to "Mistrza świata znowu poznamy w Rzeszowie"

Leave a Reply

Your email address will not be published.