Zagłosują za odwołaniem burmistrza Jedlicza

– Zarzuty wobec mnie są bezpodstawne i część radnych inicjatywę o moim odwołaniu podjęła z powodów politycznych – twierdzi Jolanta Urbanik, burmistrz Jedlicza. Fot. Wit Hadło

W niedzielę, 24 października, w gminie Jedlicze odbędzie się referendum lokalne o odwołaniu Jolanty Urbanik, burmistrza Jedlicza. To pokłosie uchwały Rady Miejskiej z 26 lipca br., gdy większość radnych zagłosowała przeciw dalszemu zarządzaniu gminą przez panią burmistrz. Zarzucano jej m. in. niegospodarność w wydawaniu publicznych pieniędzy. Jednak żeby odwołanie Jolanty Urbanik było ważne, frekwencja w referendum musi wynieść co najmniej 60 procent osób, które w 2018 roku zagłosowały w wyborach bezpośrednich na burmistrza Jedlicze.

Pod koniec sierpnia w Super Nowościach informowaliśmy o zarzutach, jakie postawili radni Jolancie Urbanik, burmistrz Jedlicza. Radny Ryszard Dziura przypomniał, że włodarz gminy za 2018 i za 2019 rok nie otrzymała od Rady Miejskiej wotum zaufania.
– Podczas debaty oceniającej jej działalność wskazaliśmy szereg zaniedbań i brak gospodarskiego podejścia do wielu kwestii, w tym również stwierdziliśmy brak realizacji obietnic przedwyborczych – mówił radny. – Podczas sesji pani Urbanik była mistrzem manipulacji. Budowała atmosferę wrogości i braku zaufania do radnych. Robiła to poprzez publiczne zarzucanie nam niewiedzy, niekompetencji, chcąc oczernić organ stanowiący (radę) w oczach mieszkańców.
Radni zarzucają burmistrz opieszałość i bezczynność. Doszło nawet do sytuacji, że obniżono jej wynagrodzenie o połowę – z 7543 zł (netto) do 3667 zł (na rękę). Burmistrz Urbanik nie otrzymała od Rady Miejskiej absolutorium z wykonania budżetu gminy za 2019 r. Dlatego też 26 sierpnia 2021 r. podjęto decyzję o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania burmistrza przed upływem kadencji, która kończy się w 2023 r.

Burmistrz: – Zarzuty są niemerytoryczne

Te zarzuty odpiera Jolanta Urbanik, burmistrz Jedlicza.
– Dlaczego wniosek o referendum? – pyta pani burmistrz.
– Ani wniosek, ani projekt uchwały, który radni przygotowali, nie zawierały żadnych merytorycznych zarzutów – mówiła. – Prosiłam przewodniczącego rady, aby zechciał mi przedstawić jakieś konkretne zarzuty, ale radni stwierdzili, że nie mają takiego obowiązku.
Jolanta Urbanik w rozmowie z Super Nowościami stwierdziła, że nie ma wątpliwości, iż sama inicjatywa referendum jest obliczona na osiągnięcie przez określoną grupę osób własnego celu politycznego lub chociaż rozgłosu bez jakiegokolwiek oglądania się na obiektywne postrzeganie dobra gminy. Dodała, że dziwią ją zarzuty, bo gmina się rozwija. Powstał m.in. pierwszy w Jedliczu żłobek i nowoczesne targowisko.

O odwołaniu zdecyduje frekwencja

– Zgodnie z artykułem 55. ustawy pkt 2. o referendum lokalnym, referendum w sprawie odwołania organu jednostki samorządu terytorialnego pochodzącego z wyborów bezpośrednich jest ważne w przypadku, gdy udział w nim wzięło nie mniej niż trzy piąte liczby osób biorących udział w wyborze odwoływanego organu (np. burmistrza) – wyjaśnia Kamil Janiec, komisarz wyborczy w Krośnie I. – Tyle przepisy. W tym konkretnym przypadku dotyczącym odwołania burmistrza Jedlicza brana będzie pod uwagę frekwencja z wyborów w gminie Jedlicze z października 2018 roku. Tak więc referendum z 24 października bieżącego roku będzie ważne, gdy w głosowaniu weźmie udział przynajmniej 60 procent osób, które głosowały na panią burmistrz trzy lata temu.

Referendum lokalne o odwołaniu burmistrza w gminie Jedlicze odbędzie się 24 października w godzinach od 7 do 21.

Mariusz Andres

108 Responses to "Zagłosują za odwołaniem burmistrza Jedlicza"

Leave a Reply

Your email address will not be published.