Stawką jest życie chorych na raka

– Dane Komisji Europejskiej wskazują, że w Polsce 5 lat po usłyszeniu diagnozy żyje nadal tylko 40,5 proc. chorych, podczas gdy np. w Hiszpanii jest to 52,8 proc. chorych. Dla pacjentów dostęp do nowoczesnych terapii to po prostu większa szansa na przeżycie – tłumaczy Joanna Frątczak-Kazana z Fundacji Alivia. Fot. Archiwum

Pomimo ostatnich zmian na listach refundacyjnych daleko nam do międzynarodowych standardów leczenia raka. Polscy chorzy mają pełny dostęp jedynie do 27 z 132 rekomendowanych terapii. Kolejnych 46 substancji jest refundowanych z ograniczeniami, a 59 leków nie jest w ogóle dostępnych. NFZ nie zapłaci za nie, pomimo że ich stosowanie jest wskazane na bazie aktualnej wiedzy medycznej. To oznacza, że polscy pacjenci nie mogą korzystać z prawie połowy zalecanych terapii onkologicznych – informuje Fundacja Onkologiczna Alivia.

– Zastosowanie leczenia zgodnego z aktualną wiedzą medyczną niesie za sobą większe szanse całkowitego wyleczenia chorych lub przedłużenia ich życia. Szerszy dostęp do nowoczesnych terapii mógłby również zmienić tragiczne statystyki. Dane Komisji Europejskiej wskazują, że w Polsce 5 lat po usłyszeniu diagnozy żyje nadal tylko 40,5 proc. chorych, podczas gdy np. w Hiszpanii jest to 52,8 proc. chorych. Dla pacjentów dostęp do nowoczesnych terapii to po prostu większa szansa na przeżycie – tłumaczy Joanna Frątczak-Kazana z Fundacji Alivia.
Fundacja cyklicznie bada, z ilu terapii rekomendowanych przez Europejskie Towarzystwo Onkologii Klinicznej (ESMO) mogą bezpłatnie skorzystać polscy pacjenci. Poziom dostępności do tych terapii określa wskaźnik Oncoindex, który bierze pod uwagę terapie lekowe zarejestrowane w Europie w ciągu ostatnich 15 lat i wymienione w standardach leczenia 17 najbardziej śmiertelnych nowotworów. W celu zwiększenia czytelności wskaźnika, Fundacja zdecydowała się wprowadzić skalę od 0 do 100 punktów, gdzie 0 punktów oznacza całkowity brak dostępu do terapii, a 100 punktów możliwość leczenia zgodnego z międzynarodowymi wytycznymi.
Najnowsza wartość Oncoindeksu dla Polski wynosi zaledwie 35 punktów
Po raz pierwszy Alivia zbadała dostępność do rekomendowanych terapii w innym kraju Unii Europejskiej
– Hiszpanii. Teraz Oncoindex pozwala porównać sytuację hiszpańskich oraz polskich pacjentów przy zastosowaniu tych samych kryteriów. Porównanie to wypada dla nas bardzo niekorzystnie, podczas gdy wartość Oncoindeksu wynosi dla Polski 35 punktów, to w przypadku Hiszpanii jest to 61 punktów. Dzieli nas prawdziwa przepaść. W Polsce refundacji nie podlega 45 proc. rekomendowanych terapii onkologicznych. Tymczasem Hiszpanie mają pełny dostęp do 50 ze 132 analizowanych terapii. Kolejnych 48 substancji jest tam dostępnych z ograniczeniami, a tylko 34 leki nie podlegają refundacji. To zaledwie 26 proc. rekomendowanych terapii onkologicznych. Dla walczących z nowotworami to dramatyczna różnica. W trakcie leczenia raka piersi w Hiszpanii osoby chore mogą liczyć na dostęp do 11 z 16 terapii, podczas gdy w Polsce tylko do 6 terapii. Jeszcze gorzej sytuacja prezentuje się w przypadku raka jajnika. Pacjentki w Hiszpanii mają dostęp do wszystkich 5 rekomendowanych terapii, natomiast w Polsce zaledwie do 2 i to w ograniczonym zakresie.

Szanse na skuteczne leczenie istnieją, ale gdzie indziej

Polskie prawo gwarantuje leczenie zgodne z najnowszą wiedzą medyczną tylko w teorii, a dostęp do nowoczesnych terapii jest mocno ograniczony, tak jak w przypadku Renaty Woś, pielęgniarki z prawie 30-letnim stażem. Renata zmaga się z rakiem jajnika, ale przez restrykcyjne kryteria refundacji nie może bezpłatnie skorzystać z rekomendowanego leczenia, chociaż wie, że w innym kraju jej terapia byłaby darmowa. – Nie mogę pogodzić się z tym, że chociaż całe życie pracuję, płacę składki, to nie ma dla mnie skutecznego leczenia. Onkolog powiedział mi: ,,My już Pani nie wyleczymy”. Bo lek, którego potrzebuję, jest niedostępny w ramach NFZ. Bez podstaw medycznych, w końcu jest w standardach. Przecież walczę o swoje życie! Ale zamiast skupiać się na leczeniu, muszę walczyć o pieniądze na terapię. Moja jedyna szansa to pomoc ludzi dobrego serca. Gdybym tylko mieszkała gdzie indziej, na przykład w Hiszpanii, miałabym ten lek już dawno i za darmo – mówi Renata.
Zmiany na listach refundacyjnych w lipcu i wrześniu spowodowały niewielką poprawę w dostępie do leków dla pacjentów chorujących na niektóre typy nowotworów, na przykład raka płuca. Również młodzi pacjenci chorujący na ostrą białaczkę limfoblastyczną będą mieli możliwość skorzystania z innowacyjnej terapii CAR-T. Jednak wciąż wielu polskich pacjentów nie ma zapewnionego dostępu do leczenia zgodnego z europejskimi standardami, a dzięki porównaniu z Hiszpanią mamy dodatkowy punkt odniesienia. Oncoindex staje się coraz silniejszym narzędziem informacyjnym. Oczekujemy, że wyniki kolejnych aktualizacji będą pokazywały coraz mniejszą różnicę w porównaniu z Hiszpanią i wytycznymi ESMO. Na razie jesteśmy jednak daleko w tyle – podsumowuje Joanna Frątczak-Kazana.

Anna Moraniec

7 Responses to "Stawką jest życie chorych na raka"

Leave a Reply

Your email address will not be published.