
Sara Egwu-James, Marysia Stachera oraz rzeszowianin, Miłosz Świetlik-Skierski to troje finalistów, którzy we wczorajszym odcinku Szansy na Sukces walczyli o bilet do Paryża. Widzowie oraz jury zdecydowali, że to Sara z utworem „Somebody” będzie reprezentantką Polski na Eurowizji Junior 2021.
W jury zasiadły Edyta Górniak, która może pochwalić się największym sukcesem w dorosłej Eurowizji (2. miejsce), Roksana Węgiel – zwyciężczyni konkursu z 2018 r., a także Ala Tracz – ubiegłoroczna reprezentantka.
Uczestnicy zaśpiewali piosenkę ze swojego odcinka eliminacyjnego oraz utwór przygotowany specjalnie na konkurs. Miłosz wystąpił jako drugi. Na pytanie Marka Sierockiego, jakie cechy ma dobry wokalista, stwierdził: – Na pewno dobrze śpiewa, musi mieć dobre techniki.
Przez 8 lat z pewnością się tego nauczył, ale zawahał się, gdy prowadzący zapytał, czy sam jest dobrym wokalistą. – To ocenią widzowie – odpowiedział skromnie.
Miał trudne zadanie. Podczas gdy jego konkurentki śpiewały wielkie hity Eurowizji (Celine Dion i Roksany Węgiel), rzeszowianin zmierzył się z utworem znanym z Akademii Pana Kleksa, pt. „Na wyspach Bergamutach”. Młody artysta zaskoczył wszystkich, bo w jego wykonaniu znana dziecięca piosenka zabrzmiała zupełnie inaczej. Swoją energią i umiejętnościami wokalnymi zachwycił publiczność, która poderwała się do tańca.
W drugiej części Szansy uczestnicy wykonali piosenki autorskie. Sara James – „Somebody”, Marysia Stachera – „One world of colours”, a 12-latek z Rzeszowa „Open Wide”. Odpowiada za nią Gromee, który przed trzema laty reprezentował Polskę na dorosłej Eurowizji. – Moja piosenka jest o tym, że kiedy druga osoba potrzebuje pomocy, to zawsze warto jej udzielić, bo dobro wraca, a także o otwartych na marzenia drzwiach i o tym, że każdy powinien je spełniać
– opowiadał finalista. Sam zrealizował przynajmniej jedno. I kolejny raz udowodnił, że jest wokalistą gotowym do występów na wielkich scenach.
O zwycięzcy w stosunku 50/50 zdecydowali jurorzy oraz widzowie w głosowaniu SMS. Sara otrzymała łącznie 10 punktów. Miłosz Świetlik-
-Skierski znalazł się na drugim miejscu w głosowaniu jurorskim oraz na trzecim według punktacji widzów, co dało mu łącznie 4 punkty. Tyle samo uzbierała Marysia Stachera, jednak zgodnie z regulaminem, w przypadku remisu, wyższa lokata przypada uczestnikowi, który zdobył więcej punktów od jurorów, czyli w tym przypadku 12-latkowi z Rzeszowa.
wk



5 Responses to "Miłosz na 2. miejscu w finale Szansy na Sukces"