
Na dofinansowanie wyjazdów w wysokości do 80 proc. – od 5 do 15 tys. zł – mogły liczyć szkoły w ramach programu ministra edukacji i nauki Przemysława Czarnka „Poznaj Polskę”. Stolica Podkarpacia nie załapie się na środki ani z pierwszej, ani z drugiej puli. W drugim rozdaniu funduszy zabrakło już kilka godzin po wznowieniu naboru.
„Przedsięwzięcie „Poznaj Polskę” to sposób na poznanie naszego dziedzictwa narodowego i kulturowego oraz popularyzację osiągnięć polskiej nauki” – tak program zachwala Ministerstwo Edukacji i Nauki. Dotowane miały być wyjazdy organizowane od września do czerwca, realizowane w ramach 4 obszarów edukacyjnych: Śladami Polskiego Państwa Podziemnego, Śladami Kardynała Stefana Wyszyńskiego, Kultura i dziedzictwo narodowe oraz Największe osiągnięcia polskiej nauki.
Za wysłanie formularzy odpowiadały organy prowadzące. Miały na to czas od 6 do 30 września lub do wyczerpania środków.
Pieniądze skończyły się już 13 września. „Z uwagi na wyczerpanie środków finansowych” resort zakończył przyjmowanie wniosków. Na liście placówek, które dostaną pieniądze, są tylko dwie z Rzeszowa. To Szkoła Podstawowa Mistrzostwa Sportowego Stal oraz Liceum przy SMS Stal, którym przyznano po 15 tys. zł. Obie niepubliczne.
Dyrektorzy kazali nam pisać wnioski, więc to robiliśmy. Liczyliśmy, że się uda, ale urzędnicy się ociągali i powiedzieli nam, że było za późno – mówi nam jedna z rzeszowskich nauczycielek. – Duże miasta nie miały szans na dotacje. Mają znacznie więcej wniosków do sprawdzenia niż mniejsze gminy, które wysyłały po kilka formularzy – słyszymy z kolei od dyrektorów. Faktycznie, w zestawieniu nie ma placówek z: Przemyśla, Tarnobrzega, Stalowej Woli czy Mielca. Ale pieniędzy nie dostały również te z: Gdańska, Poznania, Wrocławia, a nawet Warszawy.
Z uwagi na ogromne zainteresowanie programem, MEiN postanowiło dorzucić do puli kolejne 10 mln zł. Już 27 września nabór został wznowiony.
Tym razem pracownicy Wydziału Edukacji w UM byli gotowi znacznie wcześniej. – Mieliśmy przygotowane 32 wnioski. Można je było wysyłać w poniedziałek. Chcieliśmy to zrobić zaraz po rozpoczęciu pracy. Próbowaliśmy to wysłać, ale system ich nie przyjmował, bo wyczerpały się już środki – tłumaczy Maciej Chłodnicki z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. Większość samorządów miała takie problemy. Unia Metropolii Polskich, która je reprezentuje, wysłała nawet do Ministerstwa Edukacji i Nauki zapytanie czy to błąd, oraz w jaki sposób możemy wysłać formularz. Resort odpowiedział, że system był otwarty od godz. 0.01. i wyczerpał się limit – dodaje. Widocznie w wielu miastach dokumenty wysyłano tuż po tym, gdy strona ruszyła.
– Nie przekonuje mnie to tłumaczenie. Można było to przewidzieć, postąpić podobnie, ale widać nikomu nie zależało – stwierdza rozczarowana nauczycielka.
W ratuszu słyszymy, że nie spodziewano się takiej sytuacji. – Być może ministerstwo zwiększy pulę środków, skoro jest tak olbrzymie zainteresowanie. Na razie jednak nie mamy takiej wiedzy – stwierdza Maciej Chłodnicki.
wk



31 Responses to "Rzeszów bez dotacji od Czarnka na wycieczki"