Sprzedała szkołę wraz z… drogą?

Wraz z działką, na której stoi budynek po szkole w Wylowie, sprzedano również fragment drogi, którą do domów dojeżdża wielu mieszkańców wsi. Fot. Paweł Galek

W Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu zakończyło się postępowanie, które przeciwko burmistrz Przecławia, Renacie Siembab wytoczyła przewodnicząca Rady Miejskiej, Monika Skowrońska – Ziomek. Chodzi o sprawę sprzedaży budynku po szkole w Wylowie wraz
z… częścią drogi gminnej. Odpowiedzialna za to miała być spółka „Dwa Brzegi”, której prezesem była wówczas Skowrońska – Ziomek.

Do kontrowersyjnej sprzedaży doszło w lipcu 2015 r. Transakcji dokonała ówczesna prezes Spółki Gminnej „Dwa Brzegi”, Monika Skowrońska-Ziomek, dziś przewodnicząca Rady Miejskiej w Przecławiu, która na co dzień pracuje jako naczelnik Wydziału Dróg, Transportu, Energetyki i Działalności Gospodarczej w Urzędzie Miasta w Mielcu.
Jako prezes spółki miała sprzedać fragment drogi, która prowadzi m.in. do stadionu i kaplicy, a także do skrzyżowania łączącego Wylów z Przecławiem i Łączkami Brzeskimi.

Sprzedała szkołę z drogą?

– Zweryfikowaliśmy stan prawny działki i okazało się, że całe skrzyżowanie stoi na działce „starej gminnej” pod szkołą w Wylowie. Nie wiem, jakim cudem ta sprzedaż przeszła u notariusza. Odzyskanie tego fragmentu drogi może wiązać się z poniesieniem dużych i niepotrzebnych kosztów – mówił Grzegorz Skrzypek, wiceburmistrz Przecławia.
Lista zarzutów pod adresem byłej prezes spółki, które wyliczyła burmistrz Renata Siembab, była bardzo długa: – Są uchybienia prawne na etapie sprzedaży tej szkoły. Jest to zaniżona wartość przy pierwszym przetargu w stosunku do operatu, co jest niedopuszczalne. Stworzono warunek, że mają być mieszkania socjalne czy dom seniora. Nie zadbano o to, żeby przed sprzedażą wyłączyć kawałek drogi i przekazać ją do mienia gminy – zaznaczyła.
– Jest to sprawa wielce bulwersująca. Okazuje się, że mieszkańcy jeżdżą nie swoją drogą. Ona nie powinna być sprzedana. Należało ją wydzielić przed sprzedażą, jeśli już do takowej miało w ogóle dojść. Nie dokonano tego – grzmiała radna Joanna Kwaśniowska.

Ochrona dóbr osobistych

Monika Skowrońska – Ziomek nie ma sobie nic do zarzucenia. Uważa, że cała procedura została przeprowadzona zgodnie z prawem. Dlaczego przed sprzedażą nie wydzieliła drogi? – Nie zwróciliśmy na to uwagi, że jest taka potrzeba, żeby tę działkę wydzielać. Trudno mi powiedzieć dzisiaj, czy by się dało, czy nie – mówiła dziennikarzom.
Oświadczyła, że treści wypowiadane przez burmistrz Siembab są manipulacją opinią publiczną. Zaznaczyła, że odbiera je jako atak personalny. Mówiła również, że celem tego wszystkiego jest poniżenie jej w oczach opinii publicznej. Jak się okazało, nie rzucała słów na wiatr, bo skierowała do sądu pozew cywilny przeciw burmistrz o ochronę dóbr osobistych.

Sąd Okręgowy zdecydował

Dziś znamy jego rozstrzygnięcie. Na ostatniej sesji Rady Miejskiej w Przecławiu odczytała go Renata Siembab: – Pragnę poinformować państwa radnych i mieszkańców naszej gminy, iż 27 września br. zapadło rozstrzygnięcie w Sądzie Okręgowym w Tarnobrzegu z powództwa cywilnego Moniki Skowrońskiej -Ziomek przeciwko Renacie Siembab o ochronę dóbr osobistych (…) Powództwo zostało oddalone w całości i zasądzono od powódki koszty postępowania w wysokości 720 zł na rzecz pozwanej – oświadczyła burmistrz.
– Powództwo zostało oddalone, niemniej jednak wyrok w tej chwili jest jeszcze nieprawomocny – dopowiedziała Monika Skowrońska – Ziomek, przewodnicząca rady.

Paweł Galek

5 Responses to "Sprzedała szkołę wraz z… drogą?"

Leave a Reply

Your email address will not be published.