
– W pierwszej kolejności gratulacje dla zespołu, bo wykonał bardzo dobrą pracę. Zrealizowaliśmy wiele rzeczy,
o których mówiliśmy sobie przed meczem – podkreślał Dawid Kroczek, trener Apklan Resovii, która w meczu z Chrobrym Głogów odniosła zasłużone zwycięstwo, tym samym przełamując serię pięciu spotkań bez wygranej na Stadionie Miejskim w Rzeszowie.
Podopiecznych Dawida Kroczka przyjemnie oglądało się od pierwszego gwizdka arbitra. Fani Resovii już w pierwszych minutach z zapartym tchem obserwowali, jak ich ulubieńcy naciskali głogowską defensywę, zmuszając do interwencji bramkarza przyjezdnych po strzale Rafała Mikulca. Obrońca rzeszowian kilka minut później zdołał trafić do siatki, ale podobnie jak w Sosnowcu, sędzia boczny zasygnalizował pozycję spaloną piłkarza „pasiaków”. Po naporze gospodarzy przyjezdni starali się przejąć inicjatywę w środku pola, ale dobrze zorganizowana druga linia resoviaków nie pozwoliła Chrobremu na swobodne rozgrywanie piłki. Goście uciekali się więc do zagrywania futbolówki na lewe skrzydło, gdzie parę razy „urwał” się szybki Dominik Piła. Reprezentant polskiej młodzieżówki stanowił w zasadzie jedyne zagrożenie dla obrony biało-czerwonych. W bloku obronnym „pasiaków” zawsze jednak znalazł się ktoś, kto przerywał zrywy skrzydłowego rywali. O tym samym powiedzieć nie mogą goście, którzy sprezentowali resoviakom dwie bramki. Najpierw niecodziennego „samobója” zaliczył Mavroudis Bougaidis. Jego próba wybicia piłki głową zakończyła się jej umieszczeniem w siatce. Pomarańczowo-czarni długo nie mogli otrząsnąć się po tej akcji, a tuż przed przerwą podarowali rzeszowskim piłkarzom kolejnego gola. Kapitan Chrobrego Oliver Praznovsky podał futbolówkę wprost pod nogi Marka Mroza, a ten skorzystał z prezentu. Resovia w bardzo dobrych nastrojach schodziła na przerwę, po której skoncentrowała się więcej na defensywie, próbując zaskoczyć przeciwnika grą z kontry. Kilka razy w imponującym stylu przewagę zrobił Radosław Adamski, który mijał rywali niczym tyczki. Raz po jego rajdzie bliski gola był Jakub Wróbel, a w innej sytuacji lewego obrońcy brakło ostatniego podania. Kropkę nad i postawił więc Aleksander Komor, wykończając z bliska dogranie z rzutu wolnego Bartosza Jarocha.
Jeden walczył za drugiego
– Wiedzieliśmy, że rywal będzie budował grę długimi podaniami za linię obrony. Tutaj była dobra gra naszej formacji defensywnej. Zarówno Dawid Kubowicz, jak i Aleksander Komor radzili sobie w tych sytuacjach. Staliśmy blisko siebie i w defensywie byliśmy też mobilni. Chrobry bronił w trzech liniach, grał systemem 4-4-2. Wiedzieliśmy, że pomiędzy formacjami stworzy się sporo miejsca, aby wbiec w te linie i szukać podania. Zawodnicy dołożyli dużą dyscyplinę w obronie i ataku – komentował Dawid Kroczek. – W pierwszej połowie w ogóle nie wyszliśmy na mecz, a po zmianie stron przy wyniku 0-2 nie jest łatwo wejść do gry. Liczyliśmy na bramkę, lecz było widać, że byliśmy nieobecni. To nasz najgorszy występ w tej rundzie – oceniał z kolei szkoleniowiec Chrobrego, Ivan Djurdjević. A na jakie walory w triumfie „pasiaków” zwracał uwagę wspominany Rafał Mikulec? – Odpowiednia dyscyplina taktyczna była kluczem do zwycięstwa. Każdy za każdego walczył i wszyscy włożyli w mecz sporo serca – mówił piłkarz Apklan Resovii, który w tym sezonie zagrał trzeci mecz w podstawowym składzie. – Myślę, że przez cały czas miałem dobrą formę, tylko po prostu mało grałem. Teraz dostaję szansę od trenera i chcę się mu za to odwdzięczyć dobrymi występami – odpowiedział gracz biało-czerwonych, zapytany przez nas, czy już wraca do optymalnej dyspozycji.
Przed Resovią bardzo mało czasu na regenerację. Już jutro ekipa z Wyspiańskiego zagra zaległy mecz z trzecią drużyną Fortuna 1. Ligi, Miedzią Legnica.
APKLAN RESOVIA
– CHROBRY GŁOGÓW
45 posiad. piłki (proc.) 55
7 strzały celne 4
4 strzały niecelne 2
1 rzuty rożne 8
13 faule 15
W innych meczach: Korona Kielce – Widzew Łódź 0-1, Puszcza Niepołomice – Odra Opole 3-0, GKS Jastrzębie – Górnik Polkowice 3-1, Miedź Legnica – Zagłębie Sosnowiec 4-0, Podbeskidzie Bielsko-Biała – Sandecja Nowy Sącz 0-1, Skra Częstochowa – GKS Katowice 0-0, ŁKS Łódź – Arka Gdynia 1-0, GKS Tychy – Stomil Olsztyn – mecz dziś.
1. Widzew 13 32 27-9
2. Korona 13 25 15-8
3. Miedź 12 24 22-11
4. Sandecja 12 22 14-11
5. Tychy 12 22 13-11
6. Arka 13 20 21-13
7. ŁKS 12 20 16-12
8. Podbeskidzie 12 18 17-15
9. Odra 12 17 15-17
10. Chrobry 12 15 14-13
Resovia 12 15 14-13
12. Skra 11 13 7-12
13. Katowice 13 12 17-26
14. Puszcza 12 11 12-19
15. Zagłębie 13 10 12-19
16. Jastrzębie 13 10 12-24
17. Górnik 11 9 11-17
18. Stomil 11 7 11-18
W kolejnym meczu: Apklan Resovia – Miedź (zaległy z 9. kolejki; 19.10. – godz. 18). W następnej kolejce: Arka – Apklan Resovia (23.10. – godz. 15).
Łukasz Szczepanik


