Ciężka przeprawa „pasiaków”

Jeśli Apklan Resovia zagra z Miedzią podobnie jak z Chrobrym, kibice „pasiaków” mogą być dobrej myśli. Fot. Wit Hadło

Kibice Apklan Resovii wciąż żyją zwycięstwem swoich piłkarzy z Chrobrym Głogów, a już dziś ich ulubieńcy mogą przedłużyć sobotnią radość. „Pasiaki” w zaległym meczu podejmą trzeci zespół Fortuna 1. Ligi Miedź Legnica, która podobnie jak biało-czerwoni miała bardzo mało czasu na regenerację. „Miedzianka” marzy o ekstraklasie i nie wyobraża sobie, aby miała zostać zatrzymana w Rzeszowie. Czy Resovię stać na niespodziankę?

Legniczanie wygrali trzy ostatnie mecze i tracą już tylko punkt do miejsca gwarantującego bezpośredni awans do ekstraklasy. Jeśli dziś Miedź przedłuży swoją serię zwycięstw, zepchnie z drugiej pozycji Koronę Kielce, dlatego należy się spodziewać, iż na Stadionie Miejskim w Rzeszowie przyjezdni od pierwszych minut zaatakują resoviaków, starając się zepchnąć ich do głębszej defensywy. Gospodarze właśnie w obronie muszą szczególnie mieć się na baczności. „Miedzianka” to bowiem drugi najskuteczniejszy zespół w lidze, z groźnymi żądłami w ataku. Legnicki zespół w 12 meczach do siatki rywali trafiał 22-krotnie, a połowę z tych goli zapisali na swoim koncie Patryk Makuch (6) oraz Krzysztof Drzazga (5). Obaj panowie otwierają klasyfikację strzelców zaplecza ekstraklasy, więc ich nazwiska na pewno pojawią się na przedmeczowej odprawie resoviaków. Dla zespołu Dawida Kroczka najważniejsza będzie jednak regeneracja po sobotnim meczu z Chrobrym. – Przede wszystkim trzeba zadbać o regenerację i doprowadzić zawodników do jak najbardziej optymalnej formy fizycznej. Czasu na analizę i wprowadzanie korekt jest bardzo mało – mówi opiekun Apklan Resovii. – Założenia taktyczne na pewno będą inne niż na zespół Chrobrego. Miedź gra w innym ustawieniu 3-
-4-3 i w zupełnie inny sposób buduje grę ofensywną. Nie wiemy, czy nie zmienią tego ustawienia, ale wcześniej funkcjonowali w taki właśnie sposób, więc z automatu musimy wziąć to pod uwagę w naszych zachowaniach w defensywie – analizuje trener Kroczek, przypominając, iż jego podopieczni odbyli już jednostki treningowe do spotkania z legniczanami. – Dobrze, że to nie będzie spotkanie oderwane od tego, co było wcześniej. Byliśmy przygotowani na grę z Miedzią, mieliśmy plan na ten mecz i teraz też mamy jakiś wstępny zarys – informuje szkoleniowiec „pasiaków”, przywołując niedoszłe do skutku spotkanie z 9. kolejki. Wówczas nasiąknięta wodą murawa stadionu przy Hetmańskiej nie pozwoliła na rozegranie zawodów, a całe wydarzenie urosło na miarę skandalu. Teraz sytuacja nie ma prawa się powtórzyć.

Uczestnik Euro i Finalista Ligi Europy w Rzeszowie

Miedź po przegranej walce o baraże w poprzednim sezonie, w bieżących rozgrywkach spisuje się na miarę swojego potencjału i teraz nie wyobraża sobie, aby gra o najwyższą klasę rozgrywkową miała przejść jej koło nosa. Przed sezonem stanowisko szkoleniowca powierzono zadomowionemu w Legnicy Wojciechowi Łobodzińskiemu. 23-krotny reprezentant Polski (trzy mecze na Euro 2008 r. – przyp. red.) oraz 4-krotny mistrz Polski, z Miedzą związany jest prawie od dekady. W ekipie z Dolnego Śląska spędził 8 lat jako zawodnik, a po zawieszeniu butów na kołku został asystentem Jarosława Skrobacza, natomiast przed objęciem posady pierwszego trenera odpowiadał za wyniki rezerw. – Zdaję sobie sprawę, że stoi przede mną spore wyzwanie, ale nie boję się go, bo wiele lat przygotowywałem się do tego momentu. Czuję się tu jak w domu i zrobię wszystko, aby wszyscy mogli być z Miedzi dumni
– powiedział Łobodziński po objęciu drużyny. Znane w polskiej piłce nazwisko to nie jedyna duża postać w legnickim klubie. Kibicom Resovii, którzy wybiorą się na mecz, warto przedstawić nowego stopera przyjezdnych. Resoviackiej publiczności zaprezentuje się Jon Aurtenetxe. Hiszpan w 2012 r. zagrał 45 minut (został zmieniony po przerwie – przyp. red.) w finale Ligi Europy, w którym jego Athletic Bilbao przegrało z Atletico Madryt 0-3. Pozyskany latem defensor jest prawdziwą ostoją obrony „Miedzianki”. Hiszpan zagrał we wszystkich 12 meczach w pełnym wymiarze czasowym.

APKLAN RESOVIA – MIEDŹ
WTOREK, GODZ. 18

Łukasz Szczepanik

Leave a Reply

Your email address will not be published.