
techniczne samochodu
osobowego w Polsce wynosi 99 zł. Fot. Archiwum
Polska Izba Stacji Kontroli pojazdów kolejny raz apeluje o podwyżkę cen okresowych badań technicznych pojazdów. Jak tłumaczy, sytuacja finansowa diagnostów jest zła, a ostatnia zmiana stawek miała miejsce w 2004 r. Od tego czasu podrożało niemal wszystko. Ile mogłaby zatem wynieść nowa opłata za badanie?
Od 17 lat wysokość opłat za badanie techniczne samochodu osobowego wynosi około 99 zł. W tym czasie wszystko zdążyło mocno podrożeć, w górę poszyły zarobki, a inflacja sięga blisko 6 proc. Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów (PISKP), wielokrotnie apelowała do resortów infrastruktury różnych rządów o podwyższenie tej kwoty, lecz do tej pory niewiele z tego wynikło. – Nikogo nie trzeba przekonywać, że wysokość opłat za badania nie przystaje do obecnych realiów gospodarczych. Stawki nie zmieniły się od 17 lat. Dłuższe zamrożenie opłat spowoduje masowe bankructwa i zamykanie stacji – informuje PISKP. – W przypadku samochodu osobowego proponujemy podwyżkę kwoty badania do 150 zł. Osoby decyzyjne wydają się przyjmować nasze argumenty, ale niewiele z tego wynika. Wydaje mi się, że musimy zaprotestować i przełamać pewne decyzje polityczne – mówi Super Nowościom Marcin Barankiewicz, prezes zarządu PISKP. Jak tłumaczy Izba, oprócz wzrostu kwoty do 150 zł, opłata za badanie techniczne powinna być co roku waloryzowana. – To sposób na walkę z inflacją – słyszymy.
Diagności nie zarabiają zbyt wiele
Dlaczego stacje diagnostyczne tak mocno zabiegają o wzrost kwoty za badanie techniczne? Chodzi o spore koszty, które obecnie ponoszą. – 99 zł to kwota brutto, więc aż 23 proc. VAT-u wędruje do państwa. Do tego mówimy o kosztach z tytułu podatku dochodowego, utrzymania pracowników czy wystawiania zaświadczeń. Jeden z właścicieli stacji mówił mi, że odliczając wszystkie opłaty z jednego badania, zostaje mu w kieszeni 15 zł – tłumaczy Barankiewicz. W podobnym tonie wypowiada się pan Jan, właściciel stacji diagnostycznej Janex w Rzeszowie. – Po opłaceniu pracowników i wywiązaniu się ze zobowiązań podatkowych, w tym opłaty podatku VAT czy CEPiK-u, mówimy o kwocie 66 zł. Do tego jednak dochodzi kwestia kalibracji i legalizacji sprzętu, np. analizatora spalin (600 zł co pół roku) czy legalizacji sprzętu do mierzenia ciśnienia w oponach. To jeszcze wyższe kwoty – skarży się pan Jan.
Kamil Lech



5 Responses to "Badania techniczne będą droższe?"