„Burmistrzu, daj już spokój!”

Do protestujących mieszkańców wyszedł Bogdan Struś, sekretarz Urzędu Miasta w Sanoku.
W imieniu burmistrza Tomasza Matuszewskiego zaprosił protestujących na spotkanie,
ale ci odmówili. Fot. Martyna Sokołowska

– Na wsi się urodziłam, wychowałam i na wsi chcę umrzeć. Dlaczego burmistrz chce nas na siłę zagarnąć do miasta?
– pytała podczas kolejnego już protestu przeciwko włączeniu wsi Bykowce w granice administracyjne miasta Sanoka jedna z uczestniczek protestu.

W minioną środę (10 listopada) o godzinie 18 pod budynkiem Wiejskiego Domu Kultury w Bykowcach zebrało się kilkudziesięciu mieszkańców Bykowiec, aby jeszcze raz zaprotestować przeciwko przyłączeniu Bykowiec do Sanoka.
Tego wieczoru w domu ludowym z inicjatywy burmistrza Tomasza Matuszewskiego miało odbyć się spotkanie w sprawie powiększenia granic administracyjnych Sanoka o wieś Bykowce. Burmistrz przyjechał z prezentacją i konkretną ofertą dla mieszkańców. Miejscowi odmówili jednak wzięcia udziału w spotkaniu. – Od ponad roku jesteśmy przez burmistrza lekceważeni, a nasze apele o spotkanie były do tej pory przez niego ignorowane. Mamy już dość tej całej sytuacji. Dzisiaj jesteśmy tutaj tylko po to, aby jeszcze raz pokazać burmistrzowi, że nie zgadzamy się na zabór naszej wioski – powiedział nam jeden z protestujących mieszkańców.
– Zebraliśmy się na znak protestu. Wszystko co nas boli, wypisane jest na transparentach. Nie lubimy być kopani po tyłku, a tak się właśnie czujemy – dodał.
To kolejna próba spotkania mieszkańców Bykowiec z burmistrzem miasta w tym miejscu. Pierwsze, zostało zwołane z inicjatywy sołtyski wioski, pani Ewy Kurzawy. – Zaprosiliśmy na spotkanie burmistrza, ale burmistrz nie pojawił się mówiąc, że ma w tym dniu sesję rady miasta, z tym, że sesja skończyła się o 15, a nasze spotkanie rozpoczynało się o godzinie 18. Miał więc sporo czasu, aby do nas dojechać, ale tego nie zrobił – relacjonowała Super Nowościom sołtyska Bykowiec.
Przypomniała, że mieszkańcy dali już odpowiedź burmistrzowi, co sądzą o wcieleniu ich wioski do miasta. W konsultacjach społecznych ponad 98 procent mieszkańców, biorących udział w głosowaniu, opowiedziało się przeciwko tej procedurze. – Burmistrz nas nie słucha, czujemy się ignorowani i poniżeni – mówili zebrani pod domem ludowym mieszkańcy.
– Dlaczego burmistrz chce nas na siłę uszczęśliwić, skoro my tego nie chcemy. Mamy dobrze w naszej gminie, sami decydujemy o tym, jak wydajemy pieniądze. Nie rozumiem, dlaczego władze miasta tak prą, nie mogę się z tym pogodzić, dlatego dzisiaj tutaj jesteśmy, aby zaznaczyć, że trzymamy się swojego i nie chcemy do miasta – mówiła jedna z mieszkanek wsi.
Do zebranych pod domem ludowym mieszkańców wyszli wiceburmistrzowie Artur Kondrat i Grzegorz Kornecki oraz sekretarz miasta, Bogdan Struś. W imieniu burmistrza zaprosił mieszkańców do budynku. – Mamy przygotowaną prezentację dla państwa, zapraszam w imieniu burmistrza do środka – zwrócił się do protestujących mieszkańców, ale ci odmówili. Ostatecznie do budynku weszło dwóch mieszkańców, którym burmistrz przedstawił przygotowaną prezentację.
Projekt powiększenia granic Sanoka od początku budził kontrowersje. Burmistrz Tomasz Matuszewski przedstawił radnym plan powiększenia miasta w marcu 2020 roku. Początkowo, było to siedem miejscowości, później osiem, dziesięć sołectw z gminy Sanok i Zagórz, ostatecznie pod głosowanie radnych trafił projekt zakładający wcielenie trzech sołectw. Problem w tym, że burmistrz nie skonsultował swojego planu z włodarzami sąsiednich gmin, których tereny chciał wcielić do miasta. Pomysłowi burmistrza sprzeciwili się też mieszkańcy miejscowości przewidzianych do wcielenia do miasta, ruszyły protesty. Mieszkańcy o wsparcie apelowali u wojewody podkarpackiej, premiera i prezesa PiS Jarosława Kaczyńskiego, ale ich apele pozostały bez odpowiedzi.
Procedura poszerzenia granic Sanoka trwa. Wniosek dotyczy włączenia do miasta Bykowiec i Zabłociec oraz wydzielonego fragmentu Trepczy. Wszystkie te miejscowości leżą w granicach administracyjnych gminy Sanok.
Ostateczną decyzję w sprawie powiększenia granic administracyjnych Sanoka podejmie Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji.

Martyna Sokołowska

2 Responses to "„Burmistrzu, daj już spokój!”"

Leave a Reply

Your email address will not be published.