
RZESZÓW. Wczoraj o godz. 14 na Rynku odbyła się manifestacja pod hasłem „Rzeszów przeciw imigracji” zorganizowana przez środowiska narodowe. Wydarzenie, którego inicjatorem była Młodzież Wszechpolska i Ruch Narodowy, stanowiło także formę poparcia dla działań Straży Granicznej. W stolicy Podkarpacia pojawił się m.in. prezes RN a zarazem poseł Konfederacji, Robert Winnicki. Mówił on o problemie masowej migracji, wypieraniu tradycyjnej kultury chrześcijańskiej oraz sytuacji na granicy z Białorusią. – Nie jesteśmy sojusznikami partii rządzącej (…) ale w momencie, gdy w grę w chodzi temat bezpieczeństwa państwa i wojny hybrydowej, to stoimy po stronie narodu – krzyczał Winnicki. Poseł krytykował m.in. prezydenta Rzeszowa Konrada Fijołka, a także Kościół Katolicki w Polsce m.in. za wspieranie imigrantów. Narodowcy przybyli z hasłami: „Solidarni z obrońcami granic” czy „Rzeszów przeciwko migracji”.
Po drugiej stronie Rynku odbyła się kontrmanifestacja, zorganizowana przez rzeszowską Manifę. Protestujący starali się pokazać, że Rzeszów jest miastem przyjaznym dla każdego, niezależnie od pochodzenia i narodowości. – Chcemy, by każdy mógł znaleźć w naszym mieście miejsce dla siebie – deklarowali działacze Manify. W kierunku narodowców wykrzykiwano hasła: „Precz z faszyzmem” czy „Rzeszów wolny od nienawiści”. W trakcie zdarzenia nie doszło do bezpośredniego kontaktu obu stron.
kl



47 Responses to "„Rzeszów przeciwko migracji” kontra „Rzeszów wolny od nienawiści”"