
Jeszcze trzy miesiące temu Konrad Fijołek, prezydent Rzeszowa, zapewniał, że droga przez ogrody działkowe przy ul. Wieniawskiego nie będzie budowana. Jednak zmieniono plany i połączenie ulicy Wieniawskiego z ulicą Krzyżanowskiego ma powstać, kosztem kilku ogródków działkowych, które trzeba będzie zlikwidować.
Zaczęło się od protestów działkowców z Rodzinnego Ogrodu Działkowego „Zalesie”, którzy nie chcą budowy szerokiej drogi przez ich działki. Na wakacjach prezydent Rzeszowa stwierdził, że jeśli jednia ma być budowana, to inna, wąska. Dzięki temu zabranych byłoby tylko kilka ogródków, a nie kilkadziesiąt. Władze miasta chcą pogodzić interesy działkowców, lokatorów pobliskich mieszkań oraz mieszkańców dwóch osiedli – Słociny i Zalesia. – Wcześniej mówiono, że pod nową drogę będzie przekazanych 70 ogródków działkowych, teraz zeszliśmy do 7 lub 8 działek. Chcemy zminimalizować straty w ogrodach działkowych – mówi Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa. – Jednak nie ma jeszcze w tej sprawie ostatecznej decyzji. Obecnie jest przygotowywana koncepcja przebiegu tej drogi. Dla mieszkańców Zalesia i Słociny taka komunikacyjna inwestycja jest bardzo ważna. Do końca roku taka koncepcja powinna być gotowa.
Na razie więc nie ma wstępnego przebiegu drogi. Trwają prace nad dokumentacją. Łącznik ma poprawić komunikację pomiędzy dwoma osiedlami: Zalesiem i Słociną oraz centrum miasta. Wg pierwszej koncepcji, już odrzuconej, droga miała mieć cztery pasy ruchu, drogę rowerową oraz zatoki autobusowe. Teraz, gdy drogą będzie węższa, jezdnia ma mieć tylko dwa pasy. Nie są znane też koszty budowy drogi przebiegającej przez ogródki działkowe. Jak nas poinformował Artur Gernand, będzie to wiadomo na etapie ogłoszenia przetargu na wykonawcę drogi. Koszty inwestycji na razie nie są znane.
and



28 Responses to "Część ogródków do likwidacji"