Przez lata baza Uczniowskiego Klubu Sportowego Korona Góra Ropczycka nie tylko urągała wszelkim standardom, ale też ludzkiej godności. Szatnie mieściły się w dawnym sklepiku nasiennym. Klub miał też stary barak, który klub otrzymał od jednej z firm. Było tak źle, że rok temu zespół musiał się wycofać z rozgrywek ligowych.
Na normalny budynek przy stadionie mieszkańcy Góry Ropczyckiej, a szczególnie piłkarze i działacze miejscowego UKS Korona czekali od dekad. I wreszcie doczekali się. Inwestycja kosztowała prawie pół miliona złotych, z czego połowa to rządowa dotacja.
– To nie jest żadna przebudowa, ani remont. To całkowicie nowy obiekt o pow. użytkowej blisko 165 mkw. Na dole znajdują się szatnie dla piłkarzy i sędziów, magazyny i sanitariaty dla kibiców. Natomiast na piętrze są dwie sale, które będą służyć tym, którzy będą ten obiekt użytkować. To naprawdę piękny budynek – mówił burmistrz Bogusław Kmieć. Mariusz Kazior, dyrektor Szkoły Podstawowej w Górze Ropczyckiej podkreślał, że piłka nożna dla mieszkańców tej miejscowości jest bardzo ważna: – Mało kto wie, że Góra Ropczycka miała reprezentanta Polski. Był nim Stanisław Baran, który debiutował w kadrze 27 sierpnia 1939 r. w meczu z Węgrami. W 2002 r. Korona awansowała do B klasy, w której występuje do dziś. I nareszcie mamy obiekt, w którym w godnych warunkach drużyny będą mogły się przygotowywać do meczu i regenerować po zakończeniu spotkania – zaznaczył.
Paweł Galek


