
Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów nadal apeluje do rządu o podwyżkę opłat okresowych badań technicznych pojazdów. Dziś, w przypadku samochodu osobowego, taka usługa kosztuje ok. 99 zł, co przy galopującej inflacji powoduje, że diagności ledwo wiążą koniec z końcem. Jedna z propozycji zakłada, że nowa stawka mogłaby wynieść 184,5 zł. Czy taka kwota ostatecznie wejdzie w życie? Nie wiadomo. W czwartek odbył się protest diagnostów.
Stacje diagnostyczne w Polsce od kilku lat narzekają na wysokie koszty utrzymania placówek i niskie zarobki. Od 17 lat wysokość opłaty za badanie techniczne samochodu osobowego wynosi około 99 zł. Stawka ani nie drgnęła, z kolei inflacja, a co za tym idzie – koszty życia – już tak. Polska Izba Stacji Kontroli Pojazdów (PISKP) wskazuje, że sytuacja jest dramatyczna i że dłuższe zamrożenie opłat spowoduje masowe bankructwa i zamykanie stacji. I rzeczywiście, 99 zł to niska kwota, szczególnie, że diagności muszą z tej sumy opłacić m.in. 23 proc. VAT-u, pracowników i zadbać o sprzęt: kalibrować urządzenia, np. analizator spalin (600 zł co pół roku).
– W przypadku samochodu osobowego proponujemy podwyżkę kwoty badania do 150 zł. Osoby decyzyjne wydają się przyjmować nasze argumenty, ale niewiele z tego wynika. Wydaje mi się, że musimy zaprotestować i przełamać pewne decyzje polityczne
– mówił trzy tygodnie temu „Super Nowościom” Marcin Barankiewicz, prezes zarządu PISKP. Jak tłumaczy Izba, oprócz wzrostu kwoty do 150 zł opłata za badanie techniczne powinna być co roku waloryzowana.
Pod petycją w celu wprowadzenia zmian podpisało się już blisko 500 właścicieli stacji. Mówi się nieoficjalnie, że stawka podstawowa za badania miałaby wynieść albo wspomniane 150 zł, albo 184,5 zł. Możliwe, że wyższe kwoty wejdą w życie już w 2022 r.
Aby zmotywować obecną władzę do działania, diagności zorganizowali w czwartek w Warszawie protest. O godz. 12 przeszli ulicami miasta aż pod Kancelarię Prezesa Rady Ministrów, gdzie złożono petycję wraz z deklaracjami poparcia. Udział w wydarzeniu wzięło kilkaset osób. Czy to pomoże diagnostom osiągnąć cele? O tym przekonamy się niedługo. Do tematu wrócimy.
Kamil Lech



5 Responses to "Badania techniczne droższe o 100 procent?"