Władza zmusza do opłat na propagandę

Kto nie musi płacić abonamentu?
Nie wszyscy są automatycznie zobowiązani do opłacania składki z tytułu abonamentu RTV. Według portalu Krajowej Rady Radiofonii i Telewizji, osobami uprawnionymi do zwolnienia od opłat abonamentowych są:
– osoby, które ukończyły 75. rok życia
– osoby zaliczone do I grupy inwalidzkiej
– kombatanci będący inwalidami wojennymi lub wojskowymi
– osoby, które ukończyły 60 lat i mają prawo do emerytury, której wysokość nie przekracza miesięcznie kwoty 50 procent przeciętnego wynagrodzenia
– Osoby całkowicie niezdolne do pracy
– osoby niesłyszące
– osoby niewidome, u których ostrość wzroku nie przekracza 15 procent
– osoby spełniające kryteria dochodowe wynikające z ustawy o świadczeniach rodzinnych
– osoby represjonowane oraz członkowie rodzin po śmierci represjonowanych
– osoby mające prawo do korzystania ze świadczeń pieniężnych – np. zasiłku stałego czy zasiłku okresowego
– osoby bezrobotne
– członkowie rodzin po śmierci kombatantów
– weterani poszkodowani wskutek działań poza granicami Polski. Fot. Archiwum

Do naszych mieszkań i domów w każdej chwili może zapukać pracownik Poczty Polskiej. Nie chodzi jednak o listonosza, a o kontrolera, który zlustruje nasz dom pod kątem posiadania telewizora. Jeśli zauważy odbiornik, to jego kolejnym krokiem będzie sprawdzenie, czy jest zarejestrowany. Jeśli zdoła udowodnić, że posiadamy w domu niezarejestrowany telewizor, to czeka nas kara finansowa co najmniej 735 zł. W tym roku tylko w województwie kujawsko-pomorskim kontrolerzy poczty i komornicy ściągnęli 1,4 mln zaległości z tego tytułu. Dług wynikający z nieopłacania abonamentu RTV, z którego jest finansowana rządowa propaganda, ściągany jest też z kont mieszkańców Podkarpacia. Nie wiadomo, ilu w naszym regionie jest takich dłużników, ponieważ Poczta Polska nie kwapi się do udzielania informacji na ten temat.

W sumie w naszym kraju zarejestrowanych jest 6 mln 789 tys. abonentów RTV. Telewizory posiada zaś 13,5 mln gospodarstw domowych, czyli połowa Polaków nie opłaca tego abonamentu. Co ciekawe, aż 58 procent z nich było zwolnionych z opłat, a więc wychodzi na to, że to zobowiązanie opłacić powinno ok. 3 mln osób. Okazuje się jednak, że ostatecznie opłatę uiściło tylko 940 tys. zobowiązanych, czyli 31,4 procent. Tak więc, ok. 69 proc. osób nie uiściło opłaty abonamentowej.
Justynę Siwek, rzeczniczkę prasową Poczty Polskiej zapytaliśmy w poniedziałek, ilu dłużników niepłacących abonamentu RTV odnotowano na Podkarpaciu w okresie od stycznia do października, ale do wczoraj nie otrzymaliśmy odpowiedzi.

Jak nie pocztowiec, to komornik

Nowe rozporządzenie dotyczące abonamentu RTV weszło w życie 1 lipca. Pracownicy Poczty Polskiej mają prawo nas odwiedzić i sprawdzić, czy posiadamy w domu telewizor. Jeśli odbiornik nie został wcześniej zarejestrowany, otrzymamy sowitą karę. Jeśli jej nie zapłacimy, to wtedy po 7 dniach w sprawę zaangażowany będzie Urząd Skarbowy. Skarbówka może znacznie sprawniej wystawić elektroniczny wniosek o egzekucję. Osobom posiadającym niezarejestrowany telewizor i omijającym abonament RTV grozi zajęcie konta, pensji lub emerytury.
Pracownicy skarbówki mogą znacznie sprawniej nasłać komornika na osoby niepłacące abonamentu. Komornik w takim przypadku jest upoważniony do zajęcia konta celem odzyskania długu. Zmiana przepisów polega na tym, że teraz urzędnicy mogą wystawiać stosowne wnioski egzekucyjne drogą elektroniczną. Dzięki temu skraca się proces informowania dłużnika o nakazie płatności.
735 zł za zignorowanie wezwania
Jeśli Poczta Polska udowodni, że posiadamy w domu niezarejestrowany telewizor, to zostanie nałożona na nas kara w wysokości trzydziestokrotności miesięcznej opłaty abonamentowej. W 2021 r. wynosi ona 24,50 zł, tak więc kara wyniesie 735 zł. Jeśli jednak zignorujemy wezwanie do zapłaty, to Urząd Skarbowy może odzyskać pieniądze z naszego rachunku bankowego lub pensji, albo z emerytury, nadpłaty podatku dochodowego, albo przez komornika. Największą kwotę, jaką zajął komornik, to aż 2 tys. zł. W skali kraju dotąd urzędy skarbowe wyegzekwowały kilkanaście milionów złotych.
Jak wyglądają kontrole w domach? Na stronie Poczty Polskiej można przeczytać: „Kontrole obowiązku rejestracji odbiorników RTV przeprowadzają uprawnieni pracownicy Poczty Polskiej. Jednostką dedykowaną do realizacji zadań związanych z kontrolą jest Centrum Obsługi Finansowej. Pracownicy przeprowadzający kontrolę mają obowiązek okazać upoważnienie do wykonywania czynności kontrolnych w zakresie obowiązku rejestracji odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych i uiszczania opłat abonamentowych za ich używanie, legitymację służbową, a na żądanie kontrolowanego, również dowód osobisty. Osoba kontrolowana powinna umożliwić przeprowadzenie kontroli obowiązku rejestracji odbiorników RTV lub okazać dowód potwierdzający rejestrację odbiorników radiofonicznych i telewizyjnych”.

Żądają opłat za nieoglądanie

– Opłacam Vectrę, gdzie mam za kilkadziesiąt złotych miesięcznie pakiet TV Smart z wyborem różnych telewizji. Mam telewizor w mieszkaniu, ale go nie włączam, bo oglądam programy z tego pakietu na smartfonie i w laptopie – mówi pan Mariusz z Rzeszowa. – Dlaczego więc mam opłacać abonament RTV, skoro telewizor tylko u mnie stoi, ale nie korzystam z niego. Zresztą oglądam tylko ulubione moje stacje, a tych proponowanych przez partyjną telewizję nie, bo to propaganda rządowa, która szczuje na ludzi o innych poglądach – dodaje nasz Czytelnik.
Do Poczty Polskiej zwróciliśmy się w poniedziałek z kilkoma pytaniami związanymi z kontrolami domowymi u osób, które mają telewizory. Zapytaliśmy, na jakiej podstawie kontroler określa, że ktoś zalega z płatnościami? Jeśli ktoś ma odbiornik telewizyjny w domu, ale nie ogłada żadnego programu, a korzysta np. ze smartfona czy laptopa, gdzie ma płatny dostęp do telewizji, to czy powinien opłacać abonament? Ile osób ukarano w 2021 r. za zaległości abonamentowe, i ile wyniosła najwyższa kara dla pojedynczego posiadacza telewizora? Czy w przyszłym roku też będą nasilone kontrole w domach? Jednak do wczoraj nie otrzymaliśmy odpowiedzi. Gdy otrzymamy wyjaśnienia, wrócimy do tematu.

***
Przepisy związane z opłacaniem abonamentu są absurdalne. Wskazaniem do zapłaty jest to, że posiadamy telewizor. Nawet wtedy, gdy taki odbiornik w naszym mieszkaniu jest traktowany jak zwykły mebel i nie oglądamy żadnego programu czy to telewizji publicznej, czy komercyjnej, to i tak trzeba zapłacić. Tylko za co? Wygląda, że za… nieoglądanie telewizji. Pieniądze z abonamentu od Polaków mają być przeznaczone na TVP – tubę propagandową rządu PiS, mimo że Sejm zgodził się dofinansować w 2021 r. media publiczne kwotą 1,95 mld zł. Zadaniem Poczty Polskiej, według zlecenia rządu, ma być ściągnięcie milionów złotych od „dłużników” abonamentowych. Tak więc pracownicy poczty ruszyli do roboty i odwiedzają nasze domy. Jeśli jeszcze nas nie odwiedzili, to pewne jest, że zrobią to do końca 2021, albo w przyszłym roku.

Mariusz Andres

25 Responses to "Władza zmusza do opłat na propagandę"

Leave a Reply

Your email address will not be published.