Czekają nas najdroższe święta od 20 lat

Rosnące rachunki za energię, droga żywność i inflacja na poziomie blisko 8 proc. – sytuacja nie pozostawia złudzeń, te święta będą niezwykle drogie. Zdaniem ekspertów, szykuje się najdroższy grudzień od dwóch dekad, a Polacy odczują jego skutki nie tylko w sklepach.

Jak we wtorek podał GUS, inflacja w Polsce w listopadzie 2021 r. wyniosła 7,7 proc. To najwyższy wskaźnik od ponad 20 lat, a mówiąc bardziej obrazowo – ceny rosną najszybciej od ponad dwóch dekad. Rząd zastanawia się nad tym, jak zminimalizować problem a pomysłem ma być tzw. tarcza antyinflacyjna, podwyżka najniższej krajowej pensji czy waloryzacja emerytur i rent. To jednak rozwiązania, które zaczną realnie oddziaływać dopiero w przyszłym roku i w sumie nie wiadomo w jakiej skali przyniosą efekt. Polacy dziś odczuwają drożyznę. – Z inflacją jest jak z temperaturą. Na termometrze widzimy średnią temperaturę, natomiast na zewnątrz temperatura odczuwalna jest inna. Inflacja podawana przez GUS jest uśredniona, z kolei realna inflacja dotykająca Polaków jest znacznie wyższa, dwucyfrowa – mówi Andrzej Sadowski, prezydent Centrum im. Adama Smitha. – Ceny oraz inflacja rosną przez wysokie stawki paliw, ale także deklaracje prezesa NBP m.in. o tym, że pieniędzy nam nie zabraknie. To osłabiło walutę – dodaje.

Ceny paliw to szaleństwo

Tegoroczne święta Bożego Narodzenia będą jednymi z najdroższych od lat. Skupiając się na różnych kategoriach wydatków warto zwrócić uwagę na obecną cenę paliw. Według serwisu paliwowego E-petrol dziś średnio za litr Pb95 trzeba zapłacić 5,93-6,05 zł, za litr Pb98 6,21-6,34 zł, za litr ON 5,99-6,10 zł, a za litr LPG 3,35-3,41 zł. To uśrednione kwoty, a przecież w wielu regionach Podkarpacia wartość popularnej „95” sięga wysokości nawet 6,15 zł! – To historyczne rekordy, nigdy nie było tak drogo (…) Z tygodnia na tydzień mamy pobicie nowych rekordów – mówił kilka dni temu dr Jakub Bogucki z serwisu E-petrol.
Wielu Polaków o ból głowy przyprawia również wysokość rachunków. Już dziś wydajemy więcej niż rok temu, lecz niedługo będzie drożej. Nie ma jeszcze dokładnych wyliczeń i zaprezentowanych taryf, lecz przewiduje się, że w przypadku rachunków za energię elektryczną mowa o wzroście o blisko 10-15 proc. r/r na początku przyszłego roku. Droższe będzie także ogrzewanie, gaz oraz woda. W Rzeszowie Wody Polskie zatwierdziły wzrost stawek za wodę i ścieki na poziomie do 9 proc. W niektórych samorządach te kwoty są znacznie wyższe.

Żywność droga jak nigdy

Drogie paliwo wpływa na wyższe ceny żywności. Jak wynika z analizy UCE RESEARCH, Hiper-Com Poland i Grupę AdRetail, tylko w październiku br. rok do roku najbardziej zdrożały produkty tłuszczowe – o 59,7 proc. Ceny oleju skoczyły o 83,9 proc. a masła o 20,6 proc. Z produktów sypkich więcej trzeba płacić za sól (o 39,3 proc.) i cukier (o 28 proc.), a w przypadku chemii m.in. za papier toaletowy (o 15,8 proc.) czy pastę do zębów (o 10,9 proc.).
Wniosek? Świąteczne porządki, wypieki czy dania wigilijne będą niezwykle drogie. – Wyraźnie z miesiąca na miesiąc wzrastają ceny żywności, o 1,3 proc. W skali roku żywność jest już droższa o blisko 6,5 proc. Drożeją wszystkie podstawowe produkty – jajka, nabiał i mąka. Rząd nie zaproponował nic, co mogłoby skutecznie obniżyć ceny żywności, być może dlatego, że temat nie jest aż tak nośny jak cena paliwa przekraczająca 6 zł – mówi Mariusz Zielonka, ekspert ekonomiczny Konfederacji Lewiatan.
Jak prognozują eksperci, żywność czy chemia to nie jedyne produkty, które drożeją. W tym roku sporo trzeba także wydać na upominki świąteczne. Przez brak materiałów, surowców sztucznych i elementów elektronicznych Polacy dużo wydadzą na elektronikę, sprzęty RTV, AGD a także zabawki dla dzieci, szczególnie te oparte na mechanizmach elektronicznych.

kl

25 Responses to "Czekają nas najdroższe święta od 20 lat"

Leave a Reply

Your email address will not be published.