
Krajobraz po uczcie
Prorządowy świat cieszy się dzisiaj i świętuje. Jedni dlatego, że wkrótce uratują „bolszewicką” Europę, inni – z okazji 30. urodzin Radia Maryja, a jeszcze inni – że dzięki tarczy antyinflacyjnej może będzie ich stać na masło na święta. Więcej o tym, dlaczego powinno nam być dzisiaj wesoło, przeczytajcie państwo sami:
1. Celem UE jest, jak powiedziała Ursula von der Leyen „dokonanie radykalnej rewolucji obyczajowej w państwach Unii Europejskiej. Podobny plan
przebudowy społeczeństwa głosi Joe Biden… wiele zachodnich i liberalnych demokracji wprowadziło prawa, które w konsekwencji muszą prowadzić do radykalnego ograniczenia wolności wyznawania religii.” A najbardziej bolszewicki przepis ustanowiły USA. Wg niego „wprowadza się „prawną ochronę tożsamości płciowej i orientacji seksualnej”. Rzeczywiście bolszewizm tylko na tym polegał, że nie wolno było dyskryminować człowieka ze względu na rasę, płeć, wiek czy niepełnosprawność. I my się temu sprzeciwiamy z całą mocą! Niech żyje antybolszewicka dyskryminacja! (Źródło: Radio Maryja)
2. „W polityce europejskiej może nastąpić istotna zmiana sił na korzyść PiS” – pociesza dr Anusz, politolog. Tłumaczy, że w spotkaniu liderów „europejskich partii prawicowych… Chodzi o pokazanie, że Polska i Węgry nie są osamotnione w UE, że mają sojuszników za granicą, którzy w perspektywie kilku miesięcy mogą dojść do władzy, albo będą współrządzić w swoich państwach po wyborach. A wówczas może nastąpić istotna zmiana sił w polityce europejskiej na korzyść PiS”. Na korzyść PiS-u na pewno, ale czy Polski? (Źródło: doRzeczy)
3. Opozycja ośmiela się oskarżać PiS o prorosyjskość! Te absurdalne zarzuty dzielnie odpiera europoseł Tomasz Poręba: „Przypomnę, że koledzy panów Tuska, Millera, Cimoszewicza, Sikorskiego z grup politycznych współpracujących z Platformą Obywatelską w Parlamencie Europejskim znaleźli zatrudnienie w firmach współpracujących z Gazpromem, w firmach bezpośrednio powiązanych z Putinem”. Na długiej liście są jednak nie polscy politycy, czyli rzekomi koledzy, ale politycy innych krajów. Porębę wsparł dzielnie Legutko, wyjaśniając, że Le Pen „w przeciwieństwie do wielu polityków tworzących Europejską Partię Ludową oraz europejską socjaldemokrację, nie pracuje w żadnej spółce z rosyjskich spółek energetycznych…Warto też pamiętać, jak uległe wobec Rosji i cyniczne wobec Polaków były rządy PO-PSL”. Wszystko w myśl zasady: uderz w stół, nożyce się odezwą. (Źródło: wPolityce)
4. Po co powstaje polska telewizja angielskojęzyczna? Ponieważ Zachód „pod szyldem postępu wykluczył znaczące połacie tematów politycznych i społecznych. Demokratyczną rozmowę zamieniono na progresywny monolog. TVP World ma pozostać wyspą swobody myślenia”. Telewizja miała debiutować w przyszłym roku, ale okazało się, że trzeba się spieszyć z myśleniem, zwłaszcza na temat związany z sytuacją na granicy. Kanał wystartował 18 listopada. Podobnie jak „Francuzi byli pod wrażeniem, jak skuteczne jest CNN w lansowaniu amerykańskiego punktu widzenia na cały świat”, taki sam efekt chce uzyskać Kaczyński. Pytanie, czy ktokolwiek mu uwierzy? (Źródło: gazetapolska)
5. Polsce nie grozi nowy lockdown, ponieważ „należało by się spodziewać dużego oporu ze strony społeczeństwa”. Zagroziłoby to naszemu wzrostowi gospodarczemu, który jest najwyższy w Europie. To tylko „przeciwnicy rządu tak naprawdę chcieliby wprowadzenia lockdownu, lecz w obawie przed reakcją społeczną boją się powiedzieć tego wprost, więc atakują rząd nieco okrężną drogą, zarzucając mu „niedecyzyjność”… Przy czym sami żadnego pomysłu, poza podpatrzonym na Zachodzie powrotem do lockdownu, nie mają”. Lockdown zniechęciłby ludzi zupełnie do szczepień. A „przymus szczepienia nie jest dobrym pomysłem, ale skuteczne mogą okazać się np. rozwiązania umożliwiające pracodawcy sprawdzenie szczepień lub statusu ozdrowieńca”. Czyli, kto przeżyje, pracować będzie! Poza tym nie można przecież zamykać wszystkiego tuż przed świętami. A czwarta fala kiedyś tam w końcu opadnie. Oby wraz z rządem. (Źródło: wsieci)
…………
Warszawskie spotkanie liderów europejskich partii faszystowskich i prorosyjskich należało bardzo mocno obudować propagandowo, aby żaden wyborca PiS-u nie zrozumiał prawdziwego znaczenia tego spotkania. Aby nie dotarła także przemycana tu i ówdzie informacja, że prawica planuje opanowanie władzy w kolejnych krajach. Instruktaż już przygotowany i zapisany cyrylicą.
Wagi tego spotkania nie zdołały zasłonić uroczystego świętowania 30. urodzin wiadomego radia. 30 lat powolnego sączenia trucizny w oczy i uszy Polaków to także nic nowego. Znamy już z historii wypadki, kiedy uczta zaczynała się toastem, a kończyła okrzykami: zdrada! Albo kiedy panowanie władcy zaczynało się świętem, a kończyło utratą królestwa. Jak śpiewał Jacek Kaczmarski w piosence pt. Krajobraz po uczcie:
„A w stolicy koronacja się zaczyna
I król światowy pokazuje szyk
Ale z obecnych nie wie jeszcze nikt
Że na tortach dał napis „Wiwat Katarzyna“
…
Imperatorowa i państwa ościenne
Przywrócą spokojność obywatelom naszym”.
Elżbieta Pytlarz,
publicystka



3 Responses to "Przegląd prasy prawicowej"