Zwolnione pracownice wygrały proces z KSW Nr 1

Władze Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie zapowiadają odwołanie od wyroków. Fot. Wit Hadło

Dwie byłe pracownice Kliniki Okulistyki w Klinicznym Szpitalu Wojewódzkim nr 1 wygrały proces z lecznicą, którą sąd zobowiązał do wypłaty odszkodowania. Pielęgniarka i sekretarka medyczna kliniki zostały przed rokiem z dnia na dzień zwolnione – tuż po tym, gdy wysłały list do dyrekcji szpitala, a później samego marszałka województwa, w którym alarmowały o nieprawidłowościach w klinice, w której były zatrudnione.

O lecznicy zrobiło się głośno w październiku ubiegłego roku. Po półrocznej przerwie na stanowisko kierownika kliniki okulistyki wróciła dr n. med. Aneta Lewicka-Chomąt. Większość lekarzy z kierowanej przez nią kliniki nie była zadowolona. Zastraszanie i mobbing, doprowadzenie do zapaści pod względem umiejętności personelu, brak biegłości operacyjnych i uniemożliwianie nauki innym lekarzom, a co za tym idzie brak praktycznych umiejętności zespołu z zakresu chirurgii zaćmy, jaskry, witrektomii czy zaopatrywania ciężkich urazów, przez co pacjenci byli odsyłani do innych ośrodków, nieprawidłowości w szkoleniu rezydentów, niski standard opieki medycznej – to zarzuty kierowane pod adresem dr n. med. Anety Lewickiej-Chomont. Swój protest wyrazili w liście skierowanym m.in. do władz szpitala, województwa, izby lekarskiej, konsultanta krajowego ds. okulistyki, profesorów z Towarzystwa Okulistów Polskich, Ministerstwa Zdrowia, NFZ i mediów.
O nieprawidłowościach poinformowały również Katarzyna Buczek i Monika Borek-Miazga – pielęgniarka i sekretarka medyczna kliniki. Pod koniec listopada ubiegłego roku napisały list do dyrektora szpitala. Dokument trafił później do marszałka Władysława Ortyla.
Pracownice zarzucały szefowej złe zarządzanie kliniką, co miało narażać zdrowie pacjentów. „Od 9 listopada w przyszpitalnej poradni okulistycznej wszystkie wizyty pacjentów, często oczekujących nawet rok na przyjęcie przez lekarza specjalistę, zostały odwołane. Sytuacja jest bardzo niepokojąca, ponieważ nie widać żadnej reakcji pani ordynator, aby naprawić ten problem. Chorzy mają przesuwane terminy na przyszły rok, co wydłuża oczekiwanie nawet do 2 lat” – alarmowały.
Niedługo po wysłaniu listu obie kobiety straciły pracę za złamanie wewnętrznego regulaminu. Byłe pracownice złożyły pozwy przeciwko KSW nr 1. Sprawy toczyły się w Sądzie Rejonowym w Rzeszowie.
– Szpital przegrał jedną i drugą sprawę. W przypadku jednej już się odwołał, w przypadku drugiej niebawem to zrobi – informuje Andrzej Sroka, rzecznik Klinicznego Szpitala Wojewódzkiego nr 1 w Rzeszowie. – Sąd zasądził odszkodowanie w wysokości 9 tys. zł dla jednej pani oraz 15 tys. zł dla drugiej – dodaje. Nie zostaną przywrócone do pracy, bo jak podkreśla rzecznik, żadna tego nie chciała.

wk

5 Responses to "Zwolnione pracownice wygrały proces z KSW Nr 1"

Leave a Reply

Your email address will not be published.