
za Lisią Górą w rejonie ul. Jarowej. Fot. Wit Hadło
W Rzeszowie istnieje obecnie ponad 140 km ścieżek rowerowych. W najbliższych latach ta liczba może znacznie wzrosnąć. Nowe drogi powstaną m.in. w rejonie dworca PKP, na odcinku od mostu Lwowskiego do mostu Załęskiego czy od końca granic miasta do Łańcuta.
140 km ścieżek rowerowych to całkiem dobry wynik jak na blisko 200-tysięczne miasto, jakim jest Rzeszów. Oczywiście w stolicy Podkarpacia cykliści odczuwają problemy, chociażby przez brak połączeń w centrum, ale infrastruktura z roku na rok się rozwija. Postanowiliśmy sprawdzić, gdzie w czasie najbliższych 2-5 lat mogą powstać nowe drogi rowerowe.
Pierwsza kategoria zadań dotyczy inwestycji realizowanych lub planowanych do realizacji. Z nowych ścieżek mieszkańcy na pewno skorzystają w centrum miasta, gdzie przebudowywany jest układ komunikacyjny. Mowa o ul. Siemieńskiego, Żółkiewskiego i Styki. – Drogi rowerowe powstaną także przy rondzie, które zostanie wybudowane przy ZUS-ie, ale również przy ul. Fredry – zapewnia Daniel Kunysz, radny Rzeszowa i miejski aktywista rowerowy.
Jak słyszymy, kolejna sieć powstanie w rejonie dworca
– na ul. Grottgera i placu Kilińskiego (w ramach budowy RCK), ale również w rejonie ul. Maczka i mostu Załęskiego (w ramach budowy Wisłokostrady). Już teraz nowe drogi rowerowe realizowane są na łączniku ul. Kopisto z Wierzbową, a w przyszłym roku podobne rozwiązanie czeka ul. Warszawską od ul. Bażantowej aż do końca granic miasta w kierunku północnym. W budżecie na 2022 r. zapisano także środki na budowę ścieżki rowerowej wzdłuż ul. Robotniczej od ul. Sikorskiego aż do ul. Ćwiklińskiej.
Rowerem do Łańcuta?
W planach są także inwestycje, które nie wiadomo kiedy zostaną zrealizowane. Tutaj warto wspomnieć m.in. o budowie drogi rowerowej od Rzeszowa do Łańcuta. – Kilka dni temu odbyło się spotkanie stron: Rzeszowa, Łańcuta i gminy Krasne. Jest wspólne stanowisko o potrzebie budowy drogi rowerowej, która będzie mieć charakter rekreacyjny. Kolejne spotkanie, na którym pojawią się szczegóły wraz z wytyczeniem śladów ścieżki, zaplanowano na 13 stycznia
– tłumaczy Kunysz.
Miasto przygotowuje się również do budowy drogi rowerowej od mostu Lwowskiego (rejon ul. Siemiradzkiego) do mostu Załęskiego. – Wciąż trwają prace nad wywłaszczaniem terenów – podkreśla Kunysz. Na jakim etapie się znajdują? – Udało się wykupić 5 działek o pow. 14 arów i zostały już tylko do nabycia 3 działki o pow. 10 arów. W ich przypadku wystąpiliśmy o wywłaszczenie ze względu na trudności negocjacyjne. Czekamy na wyznaczenie starosty, który będzie tę sprawę rozstrzygał. Wierzymy, że uda się rozpocząć prace budowlane w najbliższych dwóch latach – deklaruje Artur Gernand z Kancelarii Prezydenta Rzeszowa.
Melodia przyszłości?
Jak słyszymy, wciąż pojawiają się nowe pomysły dotyczące budowy dróg rowerowych, które na obecnym etapie nie znajdują się w fazie planowania dokumentacyjnego, a dopiero w fazie nieformalnych rozmów. – Np. w Urban Labie w zespole ds. mobilności została zgłoszona propozycja dotycząca skomunikowania drogami rowerowymi Rzeszowa i Boguchwały. Mowa o drodze, która połączyłaby odcinek na wysokości ul. Jarowej (Rzeszów), idąc dalej wzdłuż brzegu Wisłoka, z rejonem popularnej kładki w Boguchwale
– przekonuje Kunysz. Oczywiście to tylko plan, który mógłby zostać zrealizowany jedynie po osiągnięciu porozumienia obu gmin oraz nabyciu pełnej własności terenu pod inwestycję. Do tematu wrócimy.
Kamil Lech



33 Responses to "Rzeszów wybuduje nowe ścieżki rowerowe"