
Długie ręce Kremla
Są wg autorów prasy prorządowej prawie wszędzie.
A na pewno tam, gdzie kiedyś leżakowały wina Tuska, najwyraźniej już dawno wypite. Według zasady, że złodziej pierwszy woła: łapaj!, prawica wszędzie tropi ślady moskiewskiej agentury. Zresztą przekonajcie się państwo sami:
…………………………………
1. Mimo sprzeciwu totalnej opozycji, udało się uratować ustawę o radiofonii i telewizji. „Na czym polega nowelizacja Ustawy o radiofonii i telewizji? Chodzi o to, by w większości strukturę własnościową stacji telewizyjnych i radiowych nadających w Polsce stanowiły podmioty europejskie. Cel jest prosty – ma to pozwolić uniknąć sytuacji, w której dana telewizja jest w większości np. w rękach Kremla”. To poważny problem np. dla Discovery. Na szczęście możemy liczyć na to, że prezydent wykaże się prawdziwym patriotyzmem „w sprawie nowelizacji Ustawy o radiofonii i telewizji, która ma uchronić odbiorców w Polsce przed ewentualną zagraniczną propagandą”. Rozumiemy, że długie ręce Kremla nie sięgają za Ural, gdzie podobno znajdują się nadajniki stacji, będącej wydawcą tego przewrotnego newsa. (Źródło: Radio Maryja)
2. „Odchodzenie od węgla to wspieranie Putina” – oznajmił Ziobro. Także inflacja spowodowana jest przez „szantaż gazowy Gazpromu i Rosji”. Ziobro uznał, że ochrona klimatu nie może odbywać się kosztem poziomu życia ludzi. Minister – nie wiadomo dlaczego sprawiedliwości, a nie energetyki – wytłumaczył, że „odchodzenie od węgla powoduje, że UE musi szukać innych źródeł energii, bo słońce czy wiatr tego nie zastąpią. A skoro nie węgiel, to gaz – a ten Europa kupuje głównie od Putina. Jego sakiewka pęcznieje i może te pieniądze wydawać na zbrojenia, które są zagrożeniem dla Europy”. Tyle, że węgiel – i to w coraz większych ilościach – też kupujemy od Putina. (Źródło: Fronda)
3. Słynny wieszcz i matematyk Paweł Lisicki wyprowadził nowe równanie, które zresztą już dawno przewidział: „okazuje się, że nasze prognozy i przewidywania dość często się sprawdzają…mówiliśmy o Romanie Dmowskim i o tym, jaką kampanię dyfamacyjną wobec niego prowadzą lewicowe media”. Okazało się, że „Dmowski równa się Mussolini równa się Hitler, i tak dalej”, nie precyzując tego, co było dalej po Hitlerze. Klub PO dostał „prikaz” głosowania za zmianą nazwy ronda Dmowskiego. Nie wiadomo od kogo, ale użyte słowo „prikaz” jednoznacznie sugeruje, że znowu chodzi o długie ręce Kremla. (Źródło: doRzeczy)
4. Czym tak naprawdę jest opozycja? „Świat lewicowo-liberalnej opozycji chętnie pławi się w ostatnim czasie w poczuciu moralnej wyższości. Dodatkowo podsyca ją nieliczna, choć wpływowa sekta patocelebrytów, którzy praktyczne ćwiczenia z moralnej paniki i pedagogiki wstydu opanowali do perfekcji”. W sytuacji najgroźniejszego od II wojny światowej kryzysu na polskiej granicy, kiedy sterowani przez Łukaszenkę „imigranci”(cudzysłów celowy) rzucają kamieniami i próbują sforsować granice, opozycja powinna siedzieć cicho. Niestety, „zostawmy na boku publicystyczne spory, czy zjawisko, o którym mowa, bliższe jest historycznemu doświadczeniu targowicy, czy politologicznym i socjologicznym analizom, skupionym na opisie kompradorskich elit” i wskażmy dwa czynniki, dlaczego opozycja się odzywa. „Pierwszy z nich to wyobcowanie i pogarda względem własnego państwa. Drugi to…silny geopolityczny kompleks niższości”. Dalej następuje niezrozumiały dla nikogo bełkot pseudopsychologiczny, którego puenta niespodziewanie nie prowadzi do win Tuska, ale do złowrogiej przestrogi: „Strzeżmy się agentur. Choć takie ładne, europejskie i postępowe”. (Źródło: gazetapolska)
5. „Chcą nałożyć podatek EU-ETS na mieszkania, macie tego świadomość? Na mieszkania, mieszkalnictwo, na ciepłą wodę, na transport, czyli na paliwo”
– ostrzegał premier. Jest to „podatek klimatyczny Unii Europejskiej na wszystkie polskie towary i usługi”. W domyśle – macie fanaberię chcieć lepszego klimatu? Będziecie płacić o 54 – 58 proc. więcej za gaz i 24 proc. więcej za prąd. Ale dobry polski rząd nigdy nie dopuści do tego, by zła Unia zniszczyła nas podatkami. „Dzięki Tarczy Antyinflacyjnej doprowadzimy do tego, że ten trend się odwróci. Ekonomiści obliczają, że nasze działania zetną szczyt inflacyjny o 1 – 1,5 punktu procentowego, więc są to działania skuteczne!” – obiecywał. Dodał też, że walczy w Brukseli jak lew o obniżkę VAT-u na paliwo i żywność. Niech się pan zdecyduje, panie premierze – czy podwyżki wynikają z inflacji, podatków unijnych czy VAT-u? (Źródło: TV Trwam)
…………………………
Opozycjo, na nic Twoje wysiłki. Wyborca PiS po lekturze prorządowej prasy wie już, że podwyżki gazu i prądu wynikają ze złośliwości Unii Europejskiej, cisnącej podatkami jak pan chłopa pańszczyźnianego. A jeśli nie Unii, to są to długie ręce Kremla.
Nie liczcie także, że prezydent nie podpisze tzw. lex-TVN. Andrzej Duda, wzorowy patriota, nie odda przecież Putinowi w łapy polskiej propagandy. Sami stworzymy sobie lepszą.
Nie liczcie i na to, że suwerena obudzi drożyzna czy inflacja. On przecież wie, że narzekanie na ceny to wpływ rosyjskiej agentury. Zresztą dzielny rząd z premierem na czele zrobią wszystko, by zbić inflację o cały 1 procent. No, może 1,5.
W jednym prorządowe media mają rację: strzeżmy się agentur. Nawet jeśli są
przaśne, zacofane i bogoojczyźniane.
Elżbieta Pytlarz, publicystka



10 Responses to "Przegląd prasy prawicowej"