
Kierowcy poruszający się po rzeszowskich oraz podrzeszowskich drogach nie mieli ostatnio łatwego życia. Opady śniegu oraz minusowe temperatury spowodowały, że na ulicach pojawiła się spora warstwa śniegu, było niezwykle ślisko, a co za tym idzie – niebezpiecznie. – Istny koszmar – alarmują kierowcy. Co na to drogowcy? – Mamy całodobowy dyżur i reagujemy na bieżąco. Przy tak intensywnychopadach śniegu na efekty naszej pracy trzeba jednak zaczekać – przekonują.
We wtorek na facebookowej grupie „Sąsiedzi Rzeszów” opublikowano mnóstwo zdjęć z zaśnieżonych ulic w Rzeszowie.
– „Sikorskiego stoi”, „Budziwojska olbrzymi korek”, „Kwiatkowskiego to jakiś dramat”
– brzmiały komentarze kierowców. Dzień wcześniej olbrzymie utrudnienia w ruchu miały miejsce m.in. na DK 19 w kierunku Babicy, a także w rejonie Boguchwały czy na północ od Rzeszowa w okolicy Głogowa Młp. O ostrożność apeluje policja, która przede wszystkim sugeruje ściągnięcie nogi z gazu. – Zmiana opon na zimowe, kontrola stanu wycieraczek, świateł oraz układu hamulcowego to podstawowe czynności, jakie ponadto powinni wykonać kierowcy – informują policjanci.
Jak z zaśnieżonymi drogami radzi sobie Rzeszów? – Po godzinie 21 w poniedziałek większość głównych ulic była już czarna. Intensywne opady śniegu, jakie dotarły do Rzeszowa we wtorek po godzinie 6. pogorszyły warunki. Nasze pojazdy od razu wyjechały na jezdnie, szybka reakcja była możliwa, bo po godzinie 5. mieliśmy je już załadowane piaskiem i solą – mówi Sławomir Progorowicz, prezes MPGK w Rzeszowie. Jak słyszymy, niestety, z powodu dużego ruchu około godz. 7 pługi i piaskarki także… stały w korkach. – Mamy całodobowy dyżur i reagujemy na bieżąco. Przy tak intensywnych opadach śniegu, jak dzisiaj rano na efekty naszej pracy trzeba jednak zaczekać, sól musi zacząć działać, a nasze auta potrzebują czasu, aby przejechać przez ponad 550 km dróg, które mamy pod opieką – zapewnia Progorowicz. Do zimowej akcji przygotowano już 2 tysiące ton soli i tysiąc ton piasku. Drogowcy dysponują 12 pojazdami ciężarowymi z pługami i posypywarkami oraz 25 lżejszymi, przeznaczonymi do odśnieżania chodników.
Kamil Lech



34 Responses to "„Istny koszmar!” Zima znowu zaskoczyła"