
Fot. Maciej Goclon
Asseco Resovia już z nowym trenerem Marcelo Mendezem zagra dziś w ramach XIII kolejki PlusLigi (ostatnia I rundy) w Lubinie z Cuprum. Pomijając już zmianę szkoleniowca w ekipie z Rzeszowa, to ona jest zdecydowanym faworytem tej konfrontacji.
Meczem w Lubinie rzeszowianie zamkną I rundę, która była delikatnie mówiąc bardzo przeciętna w wykonaniu Asseco Resovii (bilans 5 zwycięstw i 7 porażek). – Porażki, szczególnie z tymi teoretycznie słabszymi zespołami, chluby nie przynoszą. Generalnie z żadnej przegranej nie należy się cieszyć, także te przegrane z faworytami PlusLigi ZAKSĄ, Jastrzębiem, Bełchatowem czy Zawierciem nas też nie pocieszają – mówi Fabian Drzyzga, rozgrywający Asseco Resovii i dodaje: – Mam nadzieję, że II runda będzie w naszym wykonaniu dużo lepsza. Niczego jeszcze nie przegraliśmy, ale na razie musimy dużo jeszcze zrobić, żeby mieć szansę, żeby jeszcze o coś walczyć. Dużo, dużo pracy i mam nadzieję, że po pierwsze, jak będzie zdrowie to po prostu się ockniemy i będziemy grać. Są zalążki tego, że jest dobrze czasami. Wpadamy jednak w dziury i to seriami, tracimy punkty i to jest nasza największa bolączka. Każda drużyna, która trochę wyczuje krwi, nas potem dobija. Nie ma takich zespołów, że jak to wyczują, to nie dogryzają. Musimy jak najmniej krwawić – stwierdza kapitan Asseco Resovii, a jej libero Michał Potera dodaje: – Na pewno była to kiepska runda i szkoda tych trzech meczów z tymi potencjalnie słabszymi zespołami, gdzie nie ugraliśmy nawet punktu. Żałujemy tych punktów straconych w Katowicach czy u siebie z Lubinem i Gdańskiem, bo w końcowym rozrachunku gdzieś tam do wyższego miejsca może ich braknąć. Miejmy nadzieję, że nasi kontuzjowani zawodnicy wrócą do formy i będziemy w stanie w końcu grać regularnie, tak jak my od siebie i inni od nas oczekują – mówi Potera. Dzisiejszy rywal resoviaków ekipa Cuprum jak do tej pory wygrała trzy mecze, z czego dwa przed własną publicznością. Szkoleniowcem zespołu z Lubina jest były libero Asseco Resovii, Paweł Rusek (2017/2018), a celem jest poprawianie wyniku z ub. sezonu (11. miejsce) i awans do fazy play-off. W porównaniu do ub. rozgrywek w Cuprum nie ma liderów – Portugalczyka Miguela Tavaresa czy Kolumbijczyka Ronalda Jimeneza. Nowymi twarzami są m.in. rozgrywający Masahiro Sekita (Japonia) czy przyjmujący Florian Krage (Niemcy). Ostatnim nabytkiem jest atakujący Grzegorz Bociek.
rm
CUPRUM – ASSECO RESOVIA
czwartek, godz. 17.30
(transmisja Polsat Sport)


