Jeden udawał księdza, a drugi to filmował

Mężczyźni uszkodzili snycerskie aplikacje stanowiące dekorację nadstawki ołtarza bocznego od strony południowej, wierzchnią dekorację antepedium mensy ołtarza głównego oraz drewniane ławy kościelne, powodując szkodę w kwocie 10 tys. zł. Ponadto wybili szyby i zniszczyli krzesła. Fot. autor

Ta impreza z pewnością na długo zapadnie im w pamięć, szczególnie ze względu na jej konsekwencje. W marcu ubiegłego roku Paweł S. i Mikołaj K. włamali się do zabytkowego kościoła przy ul. Podleśnej, gdzie urządzili sobie libację, demolując przy tym świątynię. Pierwszy udawał, że jest księdzem, popijając przy tym alkohol. Drugi nagrał to na Snapchacie. Gdy zabawę przerwał im prawdziwy proboszcz parafii, poturbowali duchownego i grozili mu śmiercią. Niebawem staną przed sądem.

Do zdarzenia, które zbulwersowało mieszkańców naszego regionu, doszło 3 marca 2021 r. 20-letni Paweł S. oraz 18-letni Mikołaj K., wybili szybę w oknie świątyni, a następnie wdarli się do środka. Okoliczni mieszkańcy opowiadali, że urządzili sobie w środku libację. Śpiewali kolędy, dzwonili starymi dzwonkami i rzucali ławkami. Około godz. 10 zaalarmowano proboszcza, który natychmiast przyjechał na miejsce.
– Otworzył kościół i zauważył w środku dwóch młodych mężczyzn, liczne ślady brunatno-czerwone na posadzce, połamane krzesła, przestawione ławy kościelne, zniszczony ołtarz główny i boczny oraz puste butelki po alkoholu. Mężczyźni schowali się w bocznej salce, lecz po chwili wybiegi i zaczęli grozić proboszczowi pozbawieniem życia, a nadto jeden z uczestników zdarzenia uderzył kilkukrotnie księdza w okolice głowy i twarzy, naruszający tym samym jego nietykalność cielesną – relacjonuje prok. Krzysztof Ciechanowski, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. – Jak ustalono w toku prowadzonych czynności, przebieg zdarzenia został utrwalony przez Mikołaja K., który w serwisie Snapchat nagrał telefonem film, gdzie Paweł S. odgrywa „rolę księdza” i spożywa alkohol – dodaje
Prawdziwy duchowny wezwał na miejsce policjantów. Wyprowadzili oni ze świątyni wandali, którzy, jak wykazało badanie, byli pod wpływem alkoholu. Już następnego dnia usłyszeli zarzuty i zostali tymczasowo aresztowani.

Kilkukrotnie zmieniali wyjaśnienia

Sprawę przeniesiono z Prokuratury Rejonowej dla miasta Rzeszów do Prokuratury Okręgowej w Rzeszowie. Mężczyźni opuścili areszt i zastosowano wobec nich dozór oraz zakaz opuszczania kraju. Niebawem odpowiedzą za swoje zachowanie.
– 27 grudnia 2021 r. Prokuratura Okręgowa w Rzeszowie skierowała do Sądu Rejonowego w Rzeszowie akt oskarżenia przeciwko 21-letniemu Pawłowi S., mieszkańcowi Rzeszowa, oraz 19-letniemu Mikołajowi K., mieszkańcowi powiatu rzeszowskiego – poinformował prok. Krzysztof Ciechanowski. Mężczyźni odpowiedzą za: zniszczenie zabytkowego mienia (wycenionego na 10 tys. zł) oraz wyposażenia kościoła (straty oszacowano na 1,3 tys. zł), zakłócenie miru domowego i kierowanie gróźb pozbawienia życia pod adresem księdza proboszcza. Pawłowi S. zarzucono również, że mimo sądowego zakazu prowadzenia pojazdów siedział za kierownicą bmw, którym panowie przyjechali na ul. Podleśną.
Dodatkowo Mikołaj K. odpowie za kradzież ubrań o łącznej wartości 716 zł w jednym ze sklepów w Galerii Rzeszów.
– Mikołaj K. przesłuchany w charakterze podejrzanego początkowo przyznał się do zarzucanych mu czynów. Następnie zmienił sowie wyjaśnienia i nie przyznał się do kierowania wobec księdza gróźb karalnych i naruszenia jego nietykalności cielesnej. Natomiast Paweł S. podczas pierwszego przesłuchania przyznał się do wtargnięcia do kościoła i kierowania gróźb karalnych pozbawienia życia w stosunku do księdza – zaznacza prok. Krzysztof Ciechanowski. Potwierdził też, że kierował samochodem pomimo orzeczonego zakazu.
Żaden z podejrzanych nie przyznał się natomiast do niszczenia mienia. – Należy wskazać, iż podejrzani kilkukrotnie zmieniali swoje wyjaśnienia – podkreśla rzecznik rzeszowskiej prokuratury okręgowej.
Obaj byli wcześniej karani. Grozi im do 8 lat więzienia.

Wioletta Kruk

19 Responses to "Jeden udawał księdza, a drugi to filmował"

Leave a Reply

Your email address will not be published.