Za stary na zatrudnienie, a za młody na emeryturę?!


Andrzej
z Przemyśla ma spore
doświadczenie i chęci
do pracy. Może ktoś
z naszych Czytelników
mógłby mu pomóc
w jej znalezieniu? Fot. Monika Kamińska

Z zawodu jest technikiem elektrykiem. Za sobą ma wiele lat pracy w tym zawodzie, a także niemało w innych. Bo chwyta się każdego zajęcia. Tyle, że o tę możliwość coraz trudniej. – Wszędzie dają mi do zrozumienia, że jestem za stary, a czasem nawet mówią to wprost
– opowiada Andrzej, 58-latek z Przemyśla, który znów jest bez pracy.

Politycy partii rządzącej z premierem na czele ciągle chwalą się „polskim cudem gospodarczym”, którego elementem jest rekordowo niskie bezrobocie. Zdaniem sprawujących władzę, pracy jest w bród – etatowe zajęcia wręcz „leżą na ulicy”, a pracodawcy proszą ludzi, by ci raczyli pracować.
– W naszym kraju, wbrew temu o czym przekonują nas rządzący, wcale nie mamy tak niskiego bezrobocia, jak to wynika z oficjalnych statystyk – zauważa Dominik Łazarz, ekonomista z WSIiZ w Rzeszowie, upatruje to w niewłaściwej polityce socjalnej państwa. – Przykładowo, część kobiet, których dzieci korzystają z programu 500+, wyszła z rynku pracy, ale nie tylko one – podkreśla. – Prosto mówiąc, państwo stworzyło warunki, w których niektórym osobom „nie opłaca się” pracować. Takie osoby pobierając świadczenia z tytułu posiadania dzieci i wszelkiego rodzaju zasiłki mają więcej pieniędzy niż ludzie pracujący na przykład za najniższą krajową. Zwykle są to osoby nieposiadające kwalifikacji, więc trudno im byłoby znaleźć pracę dobrze płatną. W związku z tym wolą nie pracować – dodaje specjalista.
Faktycznie wiele osób prowadzących działalność gospodarczą przyznaje, że pracownicy, od których nie wymaga się szczególnych kwalifikacji, mają bardzo wysokie, wręcz nierealne oczekiwania finansowe. Co gorsza, wiąże się to jeszcze z niewielkim zapałem do pracy.

Strasznie jest nie pracować

Jednak przemyślanin, którego sytuację opisujemy, z pewnością nie należy do ludzi niechętnych do pracy i tych, chcących żyć z zasiłków. Problem polega na tym, że 58-latek z Przemyśla nie spełnia – nazwijmy to wymogów wieku. I choć teoretycznie w Polsce nie wolno nikogo dyskryminować ze względu na lata, to Andrzej słyszy nawet wypowiedziane wprost, że jest do danej pracy po prostu za stary. – Za stary do pracy, za młody na emeryturę – uśmiecha się gorzko mężczyzna, choć do śmiechu wcale mu nie jest, bo nie ma z czego żyć!
Ostatnio pracował sezonowo w przetwórni owoców. Praca na umowę zlecenie, ale i tak cieszył się, że ma zajęcie. – Listopad był ciepły, to do późnej jesieni pracowaliśmy – wspomina. – Z nastaniem chłodów praca się skończyła. Teraz szukam czegoś innego, ale coraz bardziej czarno to widzę. Strasznie jest nie pracować – dodaje.
A przecież kiedyś praca Andrzeja „lubiła”. Poszedł do niej jeszcze za PRL-u, zaraz po maturze, którą zdawał w technikum elektryczno-mechanicznym. Miał w ręku dobry fach – technik elektryk, zapał do pracy, no i był młody. Pracował w kilku przedsiębiorstwach w Przemyślu, na przykład w Hali Sportowej, najdłużej jednak związany był zawodowo z Pocztą Polską. Z tą instytucją musiał się pożegnać w III RP, w ramach zwolnień grupowych. Było to akurat w czasie, gdy o stałą pracę także ludziom mającym konkretne kwalifikacje było trudno. Ale Andrzej jakoś dawał sobie radę, bo brał każdą pracę, która się trafiła. Ma za sobą także doświadczenia w zatrudnieniu za granicą. Pracował w Czechach i nie wspomina tego mile, bo został finalnie oszukany zarówno przez pośrednika, który go do tej pracy namówił, jak i samego pracodawcę. Wrócił do Polski bez pieniędzy… Znów zarejestrował się w Powiatowym Urzędzie Pracy i znów znalazł sobie zajęcie w jednej z okolicznych firm, tym razem przy produkcji okien. Gdy skończyła się umowa między pracodawcą, a PUP-em, znów został bez zajęcia i bez zarobku. To było nieco ponad dwa lata temu, tuż przed wybuchem pandemii covid-19. Wtedy Andrzej od znajomego dowiedział się o pracy w Niemczech. – Oczywiście, że zdecydowałem się na wyjazd – opowiada. – Przecież „siedzenie” tu z groszowym zasiłkiem z MOPS-u nie miało sensu – zauważa. Praca u naszych zachodnich sąsiadów była ciężka, ale przemyslanin nie ma zwyczaju narzekać. – Trzeba było pracować, to się pracowało – uśmiecha się. Niestety, i tym razem los mu nie sprzyjał. Po kilku miesiącach w Niemczech zaczął się bardzo źle czuć. – Potwornie bolała mnie noga. Do tego stopnia, że nie mogłem się poruszać – wspomina Andrzej. Zaniepokojony zdecydował się wrócić do Polski. – Podróż powrotna była koszmarna, bo miałem już bardzo silne bóle – opowiada dziś 58-latek.
Wyjeżdżając z Polski przemyślanin wyrejestrował się z PUP, było to łatwe, zrobił to telefonicznie. Ale, gdy wrócił szalała już pierwsza fala covid-19 i Andrzej, który nie dysponował dostępem do Internetu, nie mógł już tak łatwo zarejestrować się jako bezrobotny. A bardzo tego potrzebował, bo chciał pójść do lekarza. Bóle dokuczały mu coraz bardziej. Ból uniemożliwił już wstawanie z łóżka. Obawiał się jednak wezwać karetkę, bo zakładał, że jako osoba nieobjęta powszechnym ubezpieczeniem, może zostać obciążony kosztami hospitalizacji i leczenia. W końcu z pomocą znajomych udało mu się uzyskać ubezpieczenie gwarantowane przez miasto. Gdy w końcu trafił do szpitala, niemal natychmiast znalazł się na stole operacyjnym. Okazało się, że to nie noga jest problemem. 58-latek musiał przejść operację usunięcia ropni z wnętrza brzucha. Na szczęście zaczął wracać do zdrowia. Po operacji nie mógł pracować, a pomoc finansowa i żywieniowa otrzymywana z MOPS-u oczywiście nie wystarczała. Trzeba było przecież nie tylko wyżywić się, ale i wykupić lekarstwa, opłacić czynsz oraz media. Jednak przemyślanin się nie poddawał. A gdy tylko jako tako wydobrzał, poszedł do wspomnianej pracy w przetwórni owoców. Tyle, że ta praca to już przeszłość, a szukanie nowej nie przynosi żadnych rezultatów.

Na Podkarpaciu trudniej

Dominik Łazarz, ekonomista z rzeszowskiej WSIiZ, nie jest tym bynajmniej zaskoczony. – Z pracą na Podkarpaciu jest zdecydowanie gorzej, niż w innych regionach Polski -zauważa. – A my do tego mówimy tu o szukaniu pracy w subregionie przemyskim, gdzie naprawdę nie jest o nią łatwo – podkreśla. – Pan Andrzej nie jest mobilny, a to determinuje, że zajęcia szuka w Przemyślu i jego najbliższej okolicy, nie mogąc sobie pozwolić na dalekie dojazdy – ocenia ekonomista. – Choćbyśmy też nie wiem jak zaklinali rzeczywistość, wiek tego pana dla wielu pracodawców ma znaczenie – przyznaje D. Łazarz. – Zbliża się on już bowiem do tzw. okresu ochronnego przed emeryturą, kiedy to pracodawcy trudno jest rozwiązać z pracownikiem umowę. Do tego pracodawcy obawiają się, że pracownik w tym wieku może zachorować poważniej i długoterminowo, co będzie generowało koszty związane z jego przebywaniem na zwolnieniu lekarskim. W obecnej sytuacji przedsiębiorców, kiedy w ich interesy uderza pandemia, a czeka ich jeszcze „zderzenie” z wyjątkowo nieprzyjaznym Polskim Ładem, trudno się tej ich ostrożności dziwić – stwierdza.
Przemyślanin też rozumie obawy pracodawców, ale to go nie pociesza. – Tak, nie mam już 20 czy 30 lat i już tak ciężkiej pracy jak młody człowiek nie byłbym w stanie wykonywać – nie ukrywa. – Ale nie jestem żadnym kombinatorem, co to chciałby się zatrudnić i „uciekać” na zwolnienie – zapewnia. – Znam się na instalacjach elektrycznych i na pewno poradziłbym sobie z obowiązkami na przykład konserwatora, bo poza wyuczonym zawodem, potrafię też prawie wszystko naprawić, taka „złota rączka”. Czy naprawdę dla takich ludzi jak ja, nie ma już miejsca i pracy w Polsce? – pyta z goryczą.
Gdyby oglądać tylko telewizję rządową, albo przemówienia polityków partii rządzącej, to można by nabrać przekonania, że w naszym kraju mlekiem i miodem płynącym, Andrzej z Przemyśla po prostu… nie istnieje. Ale on naprawdę istnieje i naprawdę szuka pracy. Może ktoś przeczyta o nim na naszych łamach i uzna, że warto zatrudnić elektryka – złotą rączkę może już nie najmłodszego, ale chętnego do pracy? Andrzej ma taką nadzieję…

Monika Kamińska

12 Responses to "Za stary na zatrudnienie, a za młody na emeryturę?!"

Leave a Reply

Your email address will not be published.