
oraz do ograniczenia wydatków na administrację. Fot. Sławomir Kamiński / Agencja Wyborcza.pl
Tusk nie dość, że bezlitośnie wytknął rządowi wszystkie błędy w jego nieudolnej walce z pandemią koronawirusa, to jeszcze zaapelował do niego o wycofanie się z nieczytelnych przepisów „Polskiego Ładu”, wezwał rząd do częstszej niż jednorazowa waloryzacji rent i emerytur oraz do ograniczenia wydatków na administrację. Wspomniał też o bulwersującej sprawie Pegasusa oraz wprost powiedział, że to rząd jest odpowiedzialny za szalejącą drożyznę i gigantyczną inflację. – Albo rządzicie, albo przeproście i odejdźcie – zaapelował do rządzących nawiązując do tego, że podzielony obóz Zjednoczonej Prawicy nie potrafi zapanować w zasadzie nad niczym, a cierpimy na tym wszyscy.
Lider PO przypomniał, że zapowiadana przez rząd obniżka VAT-u, to ruch od dawna postulowany przez …niego. „Zgasił” przy tym entuzjastyczne doniesienia rządu o tym ruchu zauważając, że w międzyczasie inflacja zdążyła już „pogalopować”. – Mam nadzieję, że stać was, by sprowadzić opodatkowanie VAT-em paliw do absolutnego minimum, bo nawet jeśli spóźniona, byłaby to decyzja trafna – apelował do rządzących Tusk. -Nie trzeba tu wchodzić w konflikt z Unią Europejską. Zróbcie to wspólnie, a nie tylko aby zademonstrować, że znów idziecie na jakąś wojnę – zauważył.
Potem D. Tusk „wziął na warsztat” ukochany przez rządzących niewypał, czyli „Polski Ład”. – Jeśli urzędnicy skarbowi, księgowi, wykwalifikowani doradcy podatkowi rozkładają ręce i mówią: „naprawdę nie wiemy, jak ten rok będzie wyglądał, to jest tak nieczytelne. Jedyne, co jest czytelne, to to, że wprowadzono de facto nowy 9-procentowy podatek”, to oczekuję od premiera i od PiS, żeby te wszystkie przepisy (…), które tak bardzo obezwładniają Polaków i są tak nieczytelne, żebyście dali sobie z tym spokój” – stwierdził wprost lider PO dodając, że 30- tysięczna kwota wolna od podatku, którą tak chwali się Mateusz Morawiecki, nie wyrówna Polakom strat w ich portfelach. A jedną z grup najbardziej tym dotkniętych będą emeryci i renciści. – Ta waloryzacja, którą proponuje rząd, jest okradaniem emerytów – zauważył Tusk. -W momencie, kiedy inflacja osiąga poziom dwucyfrowy, potrzebna jest częstsza niż raz w roku waloryzacja”
– podkreślił.
Były przewodniczący Rady Europejskiej nie omieszkał też wytknąć rządzącym, że ich władza słono kosztuje Polaków i przypomniał, że rząd planuje wydać aż 800 milionów złotych na Kancelarię Premiera. Tymczasem, gdy on sam był premierem, koszty KPRM zamykały się w 120 milionach złotych.- Do tego, dosłownie w ostatnich godzinach, Morawiecki wydaje rozporządzenie, że nie ma żadnych limitów dla płac w jego kancelarii – oburzał się lider PO. -Ta władza każdego dnia dyskwalifikuje się coraz bardziej. Dla nich starczy z naddatkiem, dla całej reszty niepewność, poczucie zagrożenie, dla bardzo wielu ludzi bieda – zauważył.
Dodał też, że polskie społeczeństwo staje się coraz bardziej, mimo rządowej propagandy, świadome, kto stoi za galopującą inflacją i gigantyczną drożyzną, a posiadanie władzy zobowiązuje. – Władza to nie są tylko wasze wysokie, bez limitów pensje i gigantyczne środki na wasze biura. Władza to także odpowiedzialność za to, co się dzieje w kraju. A więc, póki rządzicie, tak długo odpowiadacie za to, co się dzieje – nie miał litości dla rządzących Tusk.
Lidera PO dziennikarze pytali, jak ocenia aktualną sytuację w Zjednoczonej Prawicy, której pokłosiem jest wzajemne blokowanie się PiS i Solidarnej Polski, podczas gdy sytuacja w kraju jest już dramatyczna. – Tu odpowiedź jest bardzo prosta – albo rządzicie i podejmujecie decyzje, albo jesteście niezdolni do podjęcia decyzji, bo się blokujecie nawzajem. Mnie to kompletnie nie obchodzi, czy Ziobro blokuje Kaczyńskiego, czy Kaczyński blokuje Ziobro, czy Mejza blokuje Kukiza i na odwrót. Albo macie większość i rządzicie, albo przeproście i odejdźcie” – zaapelował do rządzących.
Było też o Pegasusie i o tym, że produkujący oprogramowanie Izrael wpisał Polskę na listę państw niecywilizowanych. – Doprowadziliście do tego, że nawet ci, którzy sprzedają tego typu możliwości i narzędzia, jak Pegasus, uznali, że Polska jest państwem, gdzie to się używa wbrew obywatelom, wbrew zasadom, czy wbrew prawu – uświadamiał mającym władzę Tusk. Na konferencji podjęto także sprawę pandemii i tragicznej liczby 100 tys. Polaków zmarłych na covid-19, a także szantażowania rząd przez antyszczepionkowców w kwestii obowiązkowych szczepień. – Jeszcze macie władzę, jeszcze odpowiadacie za kraj, zdrowie i bezpieczeństwo obywateli. Szczególnie wicepremier Kaczyński, który odpowiada za bezpieczeństwo Polaków. Jeśli jesteście przekonani, że powszechne obowiązkowe szczepienia ratowałyby zdrowie i życie Polaków, to podejmijcie taką decyzję. Przecież dobrze wiecie, że opozycja nie będzie przeciwko temu protestowała, tylko trzeba naprawdę ruszyć swoje tyłki i podjąć taką decyzję – zwrócił się do rządu Tusk. -Jest dla mnie rzeczą oczywistą, że ktoś powinien podejmować tu decyzje. Pytacie mnie państwo – tu lider PO zwrócił się z kolei do dziennikarzy – kto w Polsce zarządza problemem pandemii? Nikt – podsumował.
Można po młodzieżowemu powiedzieć, że Donald Tusk „zaorał” rząd i jego „Polski Ład”, ale i tak rządzący nie przyznają się do błędu, będą nam wmawiać, że wszystko jest wspaniale, a jeśli coś nie jest wspaniale, to „to wina Tuska i totalnej opozycji” . Taką mamy obecnie rzeczywistość …
Monika Kamińska



61 Responses to "„Albo rządzicie, albo przeproście i odejdźcie”"